W interesie bezpieczeństwa Polski jest to, aby Rosja nie posiadała najnowocześniejszych okrętów desantowo - śmigłowcowych klasy Mistral - podkreśliła czasowo pełniąca obowiązki rzecznika prasowego MON Katarzyna Jakubowska. "Oczekujemy jasnego stanowiska od Federacji Rosyjskiej czy zrezygnowała z tego zakupu" - zaznaczyła Jakubowska. W piątek rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow komentując wypowiedź szefa polskiego MON Antoniego Macierewicza dotyczącą okrętów Mistral powiedział, że jest to "całkowita bzdura". Pieskow wyraził ocenę, że źródła, na które powołuje się polski resort, nie są pewne.

Szef MON Antoni Macierewicz /Bartłomiej Zborowski /PAP

Nie sądzę, że są to pewne źródła (na które powołuje się polski MON - red). Sądzę, że wyjaśnieniem jest widocznie nadmierne emocjonalne tło, jakie panuje w ostatnich tygodniach w Warszawie - powiedział Pieskow, cytowany przez agencję TASS. Dodał następnie: To jest całkowita bzdura.

Mistrale za dolara? Rosjanie: Egzaltacja Macierewicza od dawna nie jest tajemnicą

Piątkową głupotą nazwało rosyjskie MON wypowiedzi Antoniego Macierewicza o tym, że Egipt za 1 dolara sprzeda dwa desantowe Mistrale Rosji. „Egzaltacja polskiego ministra obrony od dawna nie jest tajemnicą nawet w Polsce” - stwierdziŁ generał Igor Konaszenkow. czytaj więcej

Wypowiedź Pieskowa padła w wywiadzie dla telewizji państwowej, który zostanie wyemitowany w sobotę. TASS podaje, że dotyczyła ona słów szefa polskiego MON o przekazaniu Rosji przez Egipt Mistrali za jednego dolara.

Macierewicz wypowiedział się na temat Mistrali w czwartek, podczas sejmowej debaty nad przedstawioną przez niego informacją ws. działań rządu związanych z pozyskaniem śmigłowców dla wojska.

Poseł Kukiz'15 Marek Jakubiak podczas debaty spytał ministra obrony, czy prawdą jest, że "był jakiś układ polegający na tym, że Caracale (wybrane w postępowaniu na śmigłowce dla polskiej armii - red.) miały być rekompensatą dla Francji w zamian za utratę korzyści wynikającą z produkcji trzech okrętów wojennych typu Mistral" oraz "czy prawdą jest, że po utracie tego kontraktu Francuzi sprzedali te okręty Egiptowi, a Egipt sprzedał je Rosji".

Odpowiadając na to pytanie szef MON powiedział: otóż jest prawdą, że Mistrale zostały sprzedane do Egiptu. I jest prawdą, że w ostatnich dniach zostały de facto przekazane Federacji Rosyjskiej za jednego dolara.

Ta operacja rzeczywiście miała miejsce, a związki z Caracalami i z państwa działaniami wyjaśni Centralne Biuro Antykorupcyjne już wkrótce - mówił, zwracając się do posłów PO.

W piątek szef MON był w Sejmie pytany przez dziennikarzy, czy to prawda, że Egipt sprzedał Mistrale Rosji.

Monitorujemy tę sprawę, niewątpliwie mamy bardzo dobre informacje, bardzo dobre analizy, ale gdyby tak się stało, że Egipt by się teraz wycofał z tej operacji, to byłby zysk dla pokoju światowego i dobra informacja dla Federacji Rosyjskiej, że nie może sobie na wszystko pozwolić - odpowiedział Macierewicz.

Wg planów dwa Mistrale miały być dostarczone Rosji pod koniec 2014 roku. Pod naciskiem sojuszników Francja uzależniła dostawę od rozwiązania kryzysu na wschodzie Ukrainy. W 2015 r. Francja i Rosja porozumiały się w sprawie zerwania kontraktu i rekompensaty. Oba okręty miały zostać sprzedane Egiptowi. 


(j.)