Już w przyszłym tygodniu Piotr Misztal może wrócić do Polski. Znajomi byłego posła Samoobrony wpłacili milion poręczenia majątkowego na konto krakowskiego sądu. Ten może więc wydać list żelazny.

Oznacza to, że podejrzany będzie mógł odpowiadać z wolnej stopy aż do momentu wydania wyroku - mówi reporterowi RMF FM prokurator Marek Wełna. Będzie ustalony termin, w którym będzie Misztal będzie musiał stawić się na przesłuchanie - zaznacza śledczy.

Według obrońcy byłego posła milion złotych kaucji za list żelazny jest już na koncie sądu okręgowego w Krakowie. Ten milion, to poręczenie w zamian za udzielenie Misztalowi listu żelaznego. Dzięki niemu po powrocie do Polski mógłby odpowiadać z wolnej stopy do czasu prawomocnego zakończenia... czytaj więcej

Prokuratura chce postawić Misztalowi zarzuty dotyczące kierowania działalnością zorganizowanej grupy przestępczej, zajmującej się w latach 2003-2006 na terenie Krakowa, Łodzi i innych miejscowości m.in. handlem fałszywymi fakturami i wyłudzeniami podatkowymi. Według prokuratury, spowodowane przez grupę wyłudzenia podatkowe na szkodę Skarbu Państwa wynoszą ponad dwa miliony złotych.

Ścigany międzynarodowym listem gończym Misztal przebywa w USA. Do tej pory trzy razy przekładał swój powrót do kraju.