Ogłoszone przez Polski Instytut Filantropii Mistrzostwa Świata w Dobroci nabrały rozpędu. Do zawodów dołączyła także Bruksela! Oprócz 40 miast z Polski w rywalizacji startuje też Sztokholm. Reprezentacje będą ścigały się o to, która z nich ułoży najdłuższy ciąg monet z zebranych przez siebie pieniędzy. Środki zebrane w każdym mieście przeznaczone będą na ważne cele. Wszystko to w ramach kampanii Kilometry Dobra, która już trzeci rok zagrzewa Polaków do pomagania.

Mistrzostwa Świata w Dobroci nabrały rozpędu /materiały prasowe /

Fundacja Złotowianka zbiera pieniądze na specjalne rowery dla niepełnosprawnych. To rowery biegowe, których jeszcze nie ma w Polsce. Mogą one być formą rehabilitacji.  Nie jest to tani zakup, jeden rower kosztuje około 10 tysięcy zł. Twórca tych rowerów, Duńczyk, Mansoor Siddiqi to osoba niepełnosprawna poruszająca się na wózku inwalidzkim. Mansoor Siddigi jest nie tylko wymyślił rowery biegowe, które są doskonałą formą rehabilitacji dla osób niepełnosprawnych, ale też stworzył  dyscyplinę sportową z użyciem tych rowerów, czyli Rise Running. Będziemy gościć Mansoora Siddigi w Złotowie. Ich twórca pokaże nam jak z nich korzystać i opowie o wszystkich zaletach - przekonuje Katarzyna Klaczyńska z Fundacji Złotowianka.

Kilometry Dobra jedyna globalna kampania dobroczynna, do której cały czas mogą przyłączać się organizacje z całego świata. Każde z miast, które przystąpiło do akcji, jest reprezentowane przez organizacje pozarządowe, zbierające pieniądze na określony przez siebie cel. Jest dużo dobrych powodów, aby pomagać. Każdy z nas może wybrać cel i wspierać go nawet niewielką kwotą.

W Mistrzostwach Świata w Dobroci biorą udział organizacje pozarządowe, ale tak naprawdę zwycięzcami są wszyscy: ich podopieczni i darczyńcy. - Marzę o  świecie, w którym ludzie sobie pomagają i codziennie robią coś choć bardzo małego, by świat był lepszy i piękniejszy - przekonuje Robert Kawałko, Prezes Polskiego Instytutu Filantropii. Nie ukrywa on, że Kilometry Dobra za kilka lat mają być największą regularną kampanią filantropijną na świecie. Dobro można czynić w każdym miejscu, niezależnie od kontynentu i kraju. Do wzięcia udziału w kampanii nie potrzebujemy morderczych treningów i wyrzeczeń, wystarczą chęci!

Kapitanem polskiej ekipy został Cezary Żak. Podjąłem decyzję o przyłączeniu się do Mistrzostw Świata w Dobroci. Wybrałem organizację, którą będę wspierał regularnie, a niezdecydowanych motywował i dopingował do pomagania. Na koniec z  radością zmierzę, ile kilometrów dobra zebraliśmy w  ciągu trzech miesięcy - opowiada aktor.  Akcje wspiera także zespół Perfect. Kto zostanie mistrzem świata w dobroci, dowiemy się podczas finału akcji 5 czerwca. Wtedy każde z miast zmierzy Kilometry Dobra, układając zebrane pieniądze w ciąg monet. Akcja odbędzie się po raz trzeci. W ubiegłym roku w kampanię Kilometry Dobra włączyło się 30 organizacji pozarządowych. Łącznie zebrały one ponad milion złotych. W tym roku chcemy pobić ten wynik. Weź udział w Mistrzostwach Świata w Dobroci, wejdź na www.kilometrydobra.pl i wybierz organizację, której chcesz pomóc!

Wielu darczyńców, który wpłacili swoje złotówki decyduje się wpierać wybraną przez siebie organizację również po zakończeniu kampanii, regularnie. I na to właśnie liczymy, że Kilometry Dobra ułatwią ludziom znaleźć swoje pole do pomagania. W ten sposób rozkwitnie w Polsce filantropia, czyli współodpowiedzialność za dobro wspólne.

Materiały prasowe