Na stronie powodz.gov.pl można sprawdzić, czy dany teren znajduje się w strefie zagrożenia powodzią. Informacje te mogą nas przestrzec przed budową domu czy kupnem mieszkania na terenie zalewowym.

Jak powiedziała Urszula Sadowska z Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej, po wejściu na stronę i wyborze odpowiedniej opcji jesteśmy przekierowywani na witrynę, na której dostępne są mapy zagrożenia i ryzyka powodziowego. Na nich możemy odnaleźć swój obszar, swoją gminę i zobaczyć, czy tam zostały wyznaczone zasięgi obszarów zagrożonych powodzią, a jeśli tak, to jakie - tłumaczyła przedstawicielka wydziału ochrony przeciwpowodziowej KZGW.

Tusk o podtopieniach: Mieszkańcy muszą wiedzieć, co im grozi

"Spodziewamy się bardzo intensywnych opadów w krótkim czasie, bo w ciągu zaledwie 48 godzin" - powiedział Donald Tusk po spotkaniu Rządowego Centrum Bezpieczeństwa. "To jest bardzo duży opad, z którego muszą wynikać zdarzenia kryzysowe szczególnie w terenach górskich" - dodał... czytaj więcej

Mapy powstały w ramach projektu ISOK, czyli informatycznego sytemu osłony kraju przed nadzwyczajnymi zagrożeniami. Sadowska dodała, że oprócz gminy sprawdzić można też dany odcinek rzeki. Strefa zagrożenia powodziowego jest zaznaczona na błękitno. W przypadku miast przedstawione są prędkości przepływów wody, zaznaczone są też głębokości zalewu ewentualną powodzią.  

Sadowska wskazała, że dzięki dostępowi do takich informacji możemy np. zrezygnować z budowy domu czy budynków gospodarczych w bezpośrednim sąsiedztwie wylewającej rzeki.

Jak przyznała, najtrudniejsza sytuacja jest wtedy, gdy nasz dom już znajduje się w strefie zagrożenia powodzią. Musimy wtedy uczyć się żyć z powodzią. Szukać informacji, jak dla naszego regionu jest prowadzona polityka zarządzaniem ryzykiem powodziowym, jakie działania są prowadzone, czy te działania zredukują poziom (wody - red.) na moim obszarze - dodała.

Na stronie powodz.gov.pl dostępne są również poradniki dotyczące tego, jak radzić sobie z powodzią i jej skutkami. Sadowska dodała, że np. właściciele domów jednorodzinnych mogą pomóc w walce z negatywnymi skutkami powodzi. Chodzi o to, aby nie "zabetonowywali" parceli i zostawiali na nich zielone przestrzenie, które zatrzymują wodę w gruncie. Woda nie spływa wtedy bezpośrednio do rzek.

Korzystając z witryny, możemy ponadto brać udział w konsultacjach społecznych Planów Zarządzania Ryzykiem Powodziowym, które mają wyznaczać strategię w zarządzaniu tym ryzykiem w naszym kraju. Konsultacje ogłoszono ostatnio; potrwają pół roku.

(abs)