Sześciu zatrzymanych - to finał sprawy prowadzonej przez policjantów z gdańskiego CBŚP. Funkcjonariusze wpadli na trop szajki zajmującej się wyłudzeniami kredytów. Przestępcy działali w województwie pomorskim od kilku lat. Mogli wyłudzić co najmniej 20 mln złotych. Zatrzymani usłyszeli zarzuty licznych oszustw i wyłudzeń kredytów. Sąd zastosował tymczasowe aresztowanie wobec czterech z nich.

Prokurator Okręgowy w Gdańsku, przedstawił przestępcom zarzuty związane z licznymi oszustwami i wyłudzeniami /Michał Dukaczewski /RMF FM

Policjanci gdańskiego CBŚP wpadli na trop grupy wyłudzającej kredyty. Oszuści wyszukiwali i pozyskiwali do współpracy osoby, które posiadały pozytywną historię kredytową. Jeżeli zwerbowany wspólnik odmawiał dobrowolnej współpracy, przestępcy dyscyplinowali go groźbą lub bili. Tak przygotowana osoba występowała o kredyt do instytucji finansowej lub banku. Po otrzymaniu pieniędzy, przejmowali je członkowie grupy, a "słup" dostawał w ramach prowizji jej niewielką część. Aby zapewnić sobie wysoką
skuteczność działania, przestępcy zaangażowali w proceder pracowników banków i instytucji finansowych zajmujących się udzieleniem pożyczek.

Jak ustalili policjanci CBŚP, oszuści tworzyli również pozytywne historie kredytowe w Biurze Informacji Kredytowej. "Słupy" były często uwiarygadniane poprzez fikcyjne zatrudnianie w firmach zakładanych na potrzeby przestępczej działalności oszustów.

Funkcjonariusze gdańskiego CBŚP ustalili, że przestępcy wyłudzili w ten sposób przynajmniej 20 mln złotych. Z wiedzy policjantów wynika, że nie zawsze działali w tak finezyjny sposób i na ich koncie znajdują się bardziej pospolite przestępstwa, jak chociażby rozboje czy wymuszenia.

Prokurator Okręgowy w Gdańsku, przedstawił przestępcom zarzuty związane z licznymi oszustwami i wyłudzeniami. Tego typu przestępstwa są zagrożone karą do 8 lat pozbawienia wolności.

Sąd Rejonowy w Gdańsku tymczasowo aresztował czterech członków szajki.

APA/CBŚP