No, brawo! Policja złapała złodziei. Bo to ich robota. Teraz wypada napisać o kelnerze z Warszawy, który obsłużył gości w restauracji. Bo to jego robota. Warto przy tym wspomnieć, jak to o mały włos, a wylałby niesionej zupę, bo potrącił go jeden z gości. Nie dyskryminujcie innych, którzy też wykonują swoją robotę. Piszcie o nich równie gorliwie.