„Jesteśmy w trakcie rejestracji naszego stowarzyszenia i tworzymy struktury lokalne pod ruch obywatelski. Nie chcemy być partią. Nie zamierzam brać udziału w żadnej walce o władzę” – mówił w programie „Dziś wieczorem” w TVP Info Mateusz Kijowski, lider Komitetu Obrony Demokracji. "W strukturach Komitetu nie ma nikogo, kto by uczestniczył w rządzeniu. Nie ma też przywiązania do jednej opcji politycznej" – podkreślał.

Mateusz Kijowski /PAP/Paweł Supernak /PAP

Mateusz Kijowski stwierdził w TVP INFO, że skala hejtu wobec niego i KOD-u świadczy wyraźnie, że "bardzo komuś przeszkadzamy". Jak mówił, ruch jest już "całkiem nieźle słyszalny". Celem głównym jest obrona demokracji w naszych sercach i rozumach. Przez ostatnie 25 lat uznaliśmy, że demokracja i wolność są nam dane na zawsze - tłumaczył. Politycy partii rządzącej deklarowali, że będą słuchać Polaków i będą wyczuleni na różne inicjatywy obywatelskie. Warto więc się odwołać do tych deklaracji - dodał.

Lider KOD odniósł się także do zarzutu, że namawia do przestrzegania prawa, a sam zalega ze spłatą alimentów. Według "Super Expressu" Kijowski jest winny swojej byłe żonie ponad 80 tys. zł zaległych alimentów. Nigdy nie byłem na bakier z prawem. Płacę alimenty w wysokości maksymalnej, jaką jestem w stanie płacić. Dzieciom nie dzieje się dramatyczna krzywda. Pieniądze cały czas płyną - przekonywał w rozmowie z TVP INFO. 


TVP INFO