Współpraca Marka Jurka z Romanem Giertychem byłaby właściwym posunięciem – powiedział premier Jarosław Kaczyński. Według niego taka współpraca byłaby zakończeniem racjonalnym, które nie naruszyłoby podstaw funkcjonowania rządu.

Premier pytany o opinię w sprawie chęci porozumienia obu polityków powiedział, że to ludzie w istocie sobie bliscy. Ewentualne połączenie się będzie chyba naturalne - dodał.

Jarosław Kaczyński ma już kandydata na następcę Marka Jurka. Będzie to osoba z Prawa i Sprawiedliwości. Najprawdopodobniej chodzi o Kazimierza Michała Ujazdowskiego, obecnego ministra kultury, który w poprzedniej kadencji Sejmu był wicemarszałkiem. czytaj więcej

Roman Giertych nie wykluczył współpracy LPR z Prawicą RP – powstającą partią Marka Jurka. Poinformował, że wystosował już zaproszenie do rozmów na ten temat i czeka na odpowiedź Jurka. Zdaniem lidera LPR poglądy obu partii, zwłaszcza w kwestii ochrony życia poczętego, są zbieżne.

Jurek na razie nie rezygnuje z pomysłu stworzenia własnej partii. Jego zwolennicy zaczęli już zbierać podpisy pod wnioskiem o rejestrację Prawicy Rzeczypospolitej.

Przypomnijmy. Marek Jurek w piątek 13 kwietnia zrezygnował z funkcji marszałka Sejmu, a dzień później wystąpił z Prawa i Sprawiedliwości. Jurek ogłosił, że zakłada nowe ugrupowanie chrześcijańsko-konserwatywne. Oświadczył, że jego partia chce wspierać rząd i współpracować z PiS jako naturalnym partnerem.

Wśród założycieli nowej partii, którzy wraz z marszałkiem ogłosili jej powołanie, są: Artur Zawisza, Marian Piłka, Małgorzata Bartyzel i Dariusz Kłeczek. Podobnie jak Jurek, posłowie ci postanowili opuścić PiS w związku z sejmowym głosowaniem nad zmianą konstytucji w kwestii ochrony życia. Sejm nie wprowadził bowiem postulowanych przez tę grupę zmian do ustawy zasadniczej.