Specjaliści w Małopolsce mogą zarobić nawet 20 tys. zł miesięcznie. Najbardziej opłaca się dyżurować - informuje "Dziennik Polski".

Lekarzy specjalistów jest bardzo mało, więc dyktują warunki. Stawka za 24-godzinny dyżur w oddziałach ratunkowych sięga 1300 zł. Wynagrodzenia personelu w małopolskich szpitalach pochłaniają dziś od 60 do 65 procent całego ich budżetu.

Dr Andrzej Kosiniak-Kamysz, dyrektor szpitala im. J. Dietla w Krakowie uważa, że pensje lekarzy pracujących w szpitalach w ramach etatu są - zważywszy na wieloletni okres kształcenia, wysokie kwalifikacje i olbrzymią odpowiedzialność - za niskie. Ale nie możemy dać tego, czego nie mamy - komentuje dyrektor.

W Polsce dramatycznie brakuje specjalistów, więc dyrektorzy nawet najbardziej zadłużonych placówek nierzadko muszą godzić się na stawiane przez nich warunki
- mówi dr Jerzy Gryglewicz, ekspert ochrony zdrowia. Twierdzi, że w przeliczeniu na 10 tysięcy mieszkańców mamy najmniej lekarzy w Europie. Ich średnia wieku wynosi aż 56 lat.

Przypomina też, że proces kształcenia specjalisty trwa około 12 lat. Oznacza to więc, że za kilka lat lekarzy specjalistów w Polsce będzie jeszcze mniej.

(jad)