Nie odnaleziono żadnych nowych teczek, ale w archiwach po WSI są informacje o współpracownikach specsłużb, którzy wyrośli na tak zwanych wielkich biznesmenów - twierdzi szef komisji weryfikacyjnej Wojskowych Służb Informacyjnych Antoni Macierewicz.

Według Antoniego Macierewicza szczegóły znajdą się w aneksie do raportu z likwidacji WSI.

W archiwum Cytadeli Warszawskiej znalazły się teczki dotyczące Ryszarda Krauzego, Jana Kulczyka, Zygmunta Solorza, Michała Sołowowa i Romana Karkosika czyli dokumenty kilku nabogatszych Polaków - twierdzi tygodnik Wprost na swoich stronach internetowych. czytaj więcej

Tygodnik Wprost podaje że, w archiwum wojskowym Warszawskiej Cytadeli znaleziono teczki co najmniej 5 polskich miliarderów - w tym Ryszarda Krauzego, Jana Kulczyka, czy Zygmunta Solorza.

Rozumiem, że być może komuś zależy na tym, by te nazwiska i fakty zostały teraz ujawnione w ramach gry politycznej, ale komisja weryfikacyjna WSI nie będzie się w to wdawała. Wszystkie te sprawy znajdą swoje odzwierciedlenie w raporcie wtedy, kiedy będą uzasadnione i tylko w takim wypadku - dodał Macierewicz. Mówi, że dokumenty nie muszą informować o współpracy, a mogą zawierać informacje, jakie działania wobec danych osób podejmowały służby wojskowe.

Jak wynika z informacji reportera RMF MF Przemysława Marca, ukazanie układu służby specjalne – biznes będzie istotną częścią aneksu do raportu Antoniego Macierewicza.

Już kilka miesięcy temu ujawniono teczki Zygmunta Solorza, czy Jerzego Staraka, a w nich dokumenty świadczące o związkach z SB. Od lat nieoficjalnie mówi się o związkach Ryszarda Krauzego ze służbami. Dwa lata temu członek komisji śledczej w sprawie PKN Orlen, Antoni Macierewicz ujawnił, że w teczce Kulczyka są raporty kontrolującego go esbeka. Antoni Macierewicz pytany przez Przemysława Marca o to, czy w aneksie do raportu znajdą się dowody na to, że ludzie dawnych służb ochraniali tworzące się w Polsce wielkie fortuny i sieć mafijną odpowiedział enigmatycznie: Tak. Istnieją takie dowody. Poczekajmy do publikacji raportu. Wtedy to będzie można wyłożyć.

To, że komisja weryfikacyjna mogła odnaleźć teczki WSW dotyczące najbogatszych Polaków w tej sytuacji nie zaskakuje, bo ich fortuny zaczęły powstawać w latach 80., kiedy służby kontrolowały prywatny biznes. Pytanie, co w tych materiałach jest? Czy WSW tylko kontrolowała, czy też wykorzystywała dzisiejszych oligarchów?

WSI zostały formalnie zlikwidowane 30 września 2006, zastąpiły je Służba Wywiadu Wojskowego i Służba Kontrwywiadu Wojskowego. Powołanym w 1991 r. WSI zarzucano liczne nieprawidłowości - brak weryfikacji z lat PRL, szpiegostwo na rzecz Rosji, udział w aferze FOZZ, nielegalny handel bronią, tzw. dziką lustrację. Opisano je w ujawnionym w lutym tego roku raporcie z weryfikacji WSI. Na podstawie ustaleń zawartych w raporcie wszczęto kilka śledztw w sprawie przestępstw oficerów lub agentów WSI.