Nie będzie wniosku o tymczasowy areszt dla męża i ojca zatrzymanej wczoraj byłej pracownicy banku BPH w Lublinie. Kobieta podejrzana jest o przywłaszczenie pieniędzy klientów. Aneta F. właśnie na konta swoich bliskich miała przelewać skradzione pieniądze.

Prokuratorskie zarzuty usłyszeli mąż i ojciec byłej pracownicy banku BPH w Lublinie, która ukradła z kont VIP-ów 18 milionów złotych. Według policji i prokuratury, na konta krewnych nieuczciwej pracownicy poszło skradzione 650 tysięcy złotych. czytaj więcej

W sumie kobieta przywłaszczyła 18 mln złotych. Prokuratura uznała, że pracownica banku tylko wykorzystała rachunki bankowe męża i ojca, i choć obaj mężczyźni wiedzieli o procederze, to nie mieli z nim nic wspólnego.