1 miliard 600 milionów złotych ma kosztować budowa tunelu średnicowego w Łodzi, który połączy najważniejsze dworce miasta: Fabryczny i Kaliski. PKP PLK wybrało wykonawcę inwestycji, która ma powstać do 2022 roku.

Dworzec Łódź Kaliska /Agnieszka Wyderka /Archiwum RMF FM

Tunel sprawi, że pociągi relacji: Poznań - Kraków i Szczecin - Lublin nie będą musiały jechać przez Warszawę, a Łódź Fabryczna stanie dworcem przelotowym. 

Tunel to jest blisko 7 km - z czego ponad 2 km będzie drążone tarczą - wyjaśnia Marcin Dyguda z Zarządu Inwestycji Miejskich w Łodzi - Następnie za Manufakturą, w okolicach ulicy Drewnowskiej, będzie się on rozgałęział czterema tunelami, bezkolizyjnymi, które będą wprowadzać lub wyprowadzać z tunelu pociągi. Na północ w stronę dworca Żabieniec czy na południe w stronę dworca Łódź Kaliska. 

Będzie można bezpośrednio, bez przesiadek podróżować z Sieradza do Warszawy, co pozwoli pasażerom i kolejarzom oszczędzić czas. 

Dworzec Łódź Fabryczna przestanie być dworcem końcowym i stanie się dworcem przelotowym, dzięki czemu komunikacyjnie wejdziemy na zupełnie inny poziom - podkreśla dyrektor Wydziału Zarządzania Projektami łódzkiego magistratu Robert Kolczyński. 

W ten sposób powstanie też "łódzkie metro", ponieważ w przebiegu tunelu przewidziano dwa, podziemne przystanki: Centrum i Manufaktura. W ten sposób, na przykład ze Zgierza do centrum Łodzi będzie można dojechać w 10 minut; zamiast - w 40.

Tunel średnicowy powstanie z rządowych pieniędzy; miasto Łódź nie będzie inwestorem w tym przypadku. Termin zakończenia budowy nie jest przypadkowy, bo "łódzkie metro" musi być gotowe na wystawę małego Expo, o którego organizację ubiega się Łódź. Wtedy, głównym węzłem komunikacyjnym ma być dworzec Łódź Fabryczna, na którym pociągi miałyby zatrzymywać się co 5 minut. 


(j.)