Tragedia na ulicy Tuwima w Łodzi. Płonął tam mężczyzna, oblany łatwopalną substancją. Nie udało się uratować mu życia. W tej sprawie wszczęto śledztwo dot. zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem.

Mężczyzny nie udało się uratować (zdj. ilustracyjne) /Maciej Nycz /RMF FM

Płonącego mężczyznę zauważył policjant po służbie i próbował ugasić płomienie.

Dysponujemy zapisami monitoringu. Aktualnie nie mogę mówić o szczegółach dot. zapisu. Wiele jednakże wskazuje na to, że przed podpaleniem mężczyzny miała miejsce próba podpalenia kontenera, który znajdował się tuż przy ulicy. Mężczyzna znajdował się za kontenerem - mówi rzecznik łódzkiej Prokuratury Okręgowej - Krzysztof Kopania.

W tej sprawie do wyjaśnienia zatrzymanych jest czterech mężczyzn w wieku: 31, 35, 48 i 53 lat - powiedziała naszej reporterce Aneta Sobieraj z Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi. Trzej z nich mieli ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Trzeźwieją w policyjnym areszcie. 

Śledczy proszą o kontakt wszystkie osoby, które w pobliżu zdarzenia i mogą pomóc w odtworzeniu przebiegu tej tragedii.
(mpw)