Reklama

  • Łódź: Młody mężczyzna porwany… na wieczór kawalerski

    Wtorek, 18 sierpnia 2009 (14:45)

    Łódzcy policjanci przez kilka godzin szukali bandytów, którzy rzekomo uprowadzili 25-letniego mężczyznę. O napastnikach w kominiarkach, którzy do samochodu wciągnęli "ofiarę" powiadomiła kobieta, która na własne oczy widziała dramatyczną scenę. Jak się jednak okazało, porwanie było żartobliwym wstępem… do wieczoru kawalerskiego.

    Zdjęcie

    Sprawa wyglądała bardzo poważnie i tak też została potraktowana przez policję. Natychmiast wszczęto procedury zmierzające do ustalenia właścicieli obu samochodów. Do radiowozów przekazano komunikaty i rozpoczęto poszukiwania, w które zaangażowano służby prewencyjne i pionu kryminalnego – relacjonowała podinspektor Joanna Kącka z łódzkiej policji.

    Po czterech godzinach policjanci dotarli do mężczyzny, na którego firmę zarejestrowany był jeden z samochodów. Okazał się nim wujek rzekomo porwanego, który wyjaśnił, że uprowadzenie było zaplanowanym żartem. Funkcjonariusze dotarli do „porwanego" mężczyzny i dopiero po przesłuchaniu w komisariacie mógł on rozpocząć swój wyjątkowy wieczór.

    Reklama

    Artykuł pochodzi z kategorii: Polska

    RMF FM - newsroom

Reklama

Wasze komentarze

Twój komentarz może być pierwszy!