Po 15 godzinach negocjacji Ministerstwa Zdrowia z lekarzami udało się osiągnąć porozumienie. Lekarze Porozumienia Zielonogórskiego dziś otworzą swoje gabinety. Po godz. 8 pojawiła się jednak informacja od PZ, że NFZ próbuje zmieniać zapisy porozumienia. "Nasi eksperci wykryli to i zażądali korekty" - podano. Ostatecznie prezes Porozumienia potwierdził, że pacjenci będą mogli bez przeszkód korzystać z usług wszystkich medyków.

Porozumienie udało się osiągnąć po 15 godzinach rozmów. Podczas spisywania protokołu pojawiły się jednak problemy. "MZ uzgodniło już z nami zapisy zarządzenia, ale NFZ próbuje zmieniać jego zapisy. Nasi eksperci wykryli to i zażądali korekty" - napisali lekarze z Porozumienia Zielonogórskiego na swoim profilu na Facebooku.

Wcześniej jednak prezes Lubelskiego Związku Lekarzy Rodzinnych - Pracodawców Teresa Dobrzańska-Pielichowska przekazała, że lekarze zrzeszeni w PZ otworzą swoje gabinety. Tę informację potwierdził prezes PZ, Jacek Krajewski.

Szczegóły porozumienia

Z porozumienia wynika, że zwiększona została stawka podstawowa za pacjenta. Będzie wynosić 140 złotych zamiast 136 złotych rocznie.

Od 1 sierpnia lekarze będą mieli stawkę większą, czyli ponad 142 zł. Od września jeżeli osiągną pewien wskaźnik liczby wykonanych badań dodatkowych, będą mieli stawkę roczną w wysokości 144 złote - powiedział dziennikarzom negocjator z ramienia PZ Marek Twardowski.

Prezes Porozumienia Zielonogórskiego Jacek Krajewski poinformował, że ułatwiony będzie dostęp do lekarzy specjalistów: dermatologa oraz okulisty. Skierowanie do dermatologa lub okulisty pozostaje, ale będzie coraz mniej tych pacjentów, którzy będą wymagać tego skierowania - powiedział Krajewski.

Ponadto ustalono przede wszystkim kształt umów między Narodowym Funduszem Zdrowia a lekarzami rodzinnymi. Będą one zawierane na czas określony i w czasie trwania nie będzie można ich jednostronnie zmieniać, np. zarządzeniem prezesa NFZ-tu.

Jest porozumienie z lekarzami. Pacjenci zdezorientowani

Informacja o zawarciu porozumienia Ministerstwa Zdrowia z lekarzami z PZ - podana o godzinie 6:40 - długo nie docierała do pacjentów. Po trwających 15 godzin negocjacjach, prezes Lubelskiego Związku Lekarzy Rodzinnych - Pracodawców Teresa Dobrzańska-Pielichowska zapowiedziała, że lekarze... czytaj więcej

Co więcej deklaracje pacjentów, którzy na jakiś czas tracą uprawnienia do świadczeń, na przykład przez długotrwałe zwolnienie, zachowają ważność. Nie będzie ich trzeba wcześniej wypełniać, co ograniczy biurokrację.

Porozumienie Zielonogórskie zgodziło się także, by stawka za pacjentów z chorobami przewlekłymi była taka sama, jak za pozostałych. Do końca ub.r. lekarzowi rodzinnemu za pacjentów z cukrzycą i chorobami układu krążenia przysługiwała potrójna stawka. Biorąc pod uwagę szczupłość budżetu i to, że pan minister wykazał tutaj nieugiętą postawę, odstąpiliśmy od (...) finansowania podstawowej opieki zdrowotnej korektorem 3.0 chorób układu krążenia i cukrzycy - powiedział prezes PZ Jarosław Krajewski.

Minister zdrowia zapewnił również, że jeżeli lekarze dzisiaj rano otworzą gabinety, będą mogli zachować deklaracje swoich pacjentów, o ile nie przepisali się oni do innych przychodni.

Arłukowicz przypomniał, że nie ma zgody na to, aby pacjenci wnosili opłaty za przekroczenie progu przychodni. Nie ma także zgody na to, aby lekarze rodzinni zamykali swoje gabinety na 20 dni roboczych w wybranych przez siebie dniach w ciągu roku - podkreślił.

15 godzin negocjacji

Spotkanie zaczęło się wczoraj około godziny 16. Przyjechali na nie szef PZ Jacek Krajewski, Marek Twardowski z zarządu, prawnik mec. Ryszard Bigosiński oraz eksperci - Marek Sobolewski i Tomasz Zieliński. Po godzinie 22 do spotkania w ministerstwie dołączyli prezes Lubelskiego Związku Lekarzy Rodzinnych - Pracodawców Teresa Dobrzańska-Pielichowska, prezes Porozumienia Zielonogórskiego na Podkarpaciu Mariusz Małecki oraz Włodzimierz Bołtruczuk, prezes Podlaskiego Związku Lekarzy Pracodawców. To województwa, w których pacjenci byli najbardziej narażeni na brak dostępności do swojego lekarza rodzinnego - podało Porozumienie Zielonogórskie na Facebooku.

Punktami spornymi między resortem a medykami były m.in. nowe obowiązki lekarzy rodzinnych związane z wejściem w życie pakietu onkologicznego oraz sposób finansowania POZ.

W związku z brakiem porozumienia resortu zdrowia z PZ ws. kontraktów na 2015 r., część lekarzy po 1 stycznia nie otworzyła swoich przychodni i gabinetów.

(abs)