Afery z udziałem baronów SLD są prześwietlane na wylot przez prokuraturę, na której czele stoi człowiek Sojuszu, prokurator generalny, minister sprawiedliwości - Grzegorz Kurczuk, w przeszłości lubelski baron SLD. Czy w związku z tym Kurczuk może stracić resort sprawiedliwości?

Dyskusje, aby pozbyć się niewygodnego co dla niektórych ministra, pojawiły się już pod koniec stycznia na zlocie partyjnych towarzyszy z całego kraju – „jak on tyka Sobotkę, to trzeba go stamtąd usunąć”. Jednak to mało prawdopodobne, bo partyjna „wierchuszka” do tego się nie przymierza. ”Nie będziemy ścinać głowy posłańcom” – mówią liderzy Sojuszu.

Nie może być innego podejścia ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego, a dzisiaj tę funkcję pełni Kurczuk. Ja uważam, że postępuje prawidłowo - mówi Marek Dyduch sekretarz generalny SLD. Dodaje także, że z zamiarem usunięcia Kurczuka nie nosił także Leszek Miller. Nie widzę takich powodów, aby się nosił z takim zamiarem, aby odwoływać ministra sprawiedliwości

Tylko 13 proc. poparcia dla koalicji SLD-UP. To trwała tendencja spadku – uważa socjolog prof. Jacek Wódz - wynikająca z wyczerpania się zaufania do partii. Nie dziwi to zresztą, bo wciąż słychać o nowych aferach z udziałem baronów SLD. Oto poczet „ojców chrzestnych" Sojuszu. czytaj więcej

Działalność Kurczuka opozycja ocenia jednoznacznie – to pragmatyk. Ja sądzę, ze to jest polityk SLD, taki który zdaje się sobie sprawę, że SLD niedługo przestanie rządzić - mówi Jarosław Kaczyński. SLD odda władzę, a afery zostaną. Być może Kurczukowi marzy się, by zapisać się w społecznej świadomości odmienną zgłoską niż rząd.

16:45