Kryszyński był oficerem UOP

Piątek, 13 lipca 2007 (14:23)

CBA nie wiedziało, że Andrzej Kryszyński był przez rok oficerem Urzędu Ochrony Państwa. Przed tygodniem Kryszyński został zatrzymany w operacji antykorupcyjnej prowadzonej przez CBA. Z powodu afery stanowiska w rządzie stracił Andrzej Lepper.

To, że Andrzej Kryszyński był przez rok oficerem UOP potwierdził minister koordynator służb specjalnych. Ale CBA o tym nie wiedziało. Zbigniew Wassermann wyjaśnia, że w aktach nie ma żadnych informacji, żadnego śladu o tym, że Kryszyński był oficerem UOP.

Andrzej Kryszyński mógł być szkolony w szkole szpiegów w Kiejkutach - ujawnia RMF FM generał Henryk Jasik., były szef Zarządu Wywiadu Urzędu Ochrony Państwa. Kryszyński to jeden z zatrzymanych przez CBA w sprawie korupcji w resorcie rolnictwa. czytaj więcej

W aktach sprawy nie było na to dowodu, a po mojej rozmowie z panem Kamińskim wiem, że służby mu tego nie potwierdzały. Nie miał takiej wiedzy. Wszystko, co było istotne dla sprawy powinien był wiedzieć - powiedział minister.

Wassermann wielokrotnie podkreślał, że Kryszyński tylko przez rok był oficerem i żadne związki nie łączą go z CBA. On nie ma żadnych związków ze służbami. Bardzo krótko z tymi służbami 16 lat temu miał relację - powiedział. Równocześnie zapewniał, że Kryszyński jest tylko i wyłącznie podejrzanym i nie ma planów, by został świadkiem koronnym.

Artykuł pochodzi z kategorii: Polska

RMF FM - newsroom