RMF FM walczy z klęską formularzy i przekleństwem urzędniczych korytarzy. Od sejmowej komisji „Przyjazne Państwo” domagamy się zmian, które ułatwią życie przedsiębiorczym obywatelom. Nasz reporter postanowił sprawdzić, ile trwa założenie firmy transportowej.

Setki formularzy, dziesiątki dokumentów, tygodnie bieganiny, zszarpane nerwy – to czeka każdego, kto będzie próbował załatwić coś w urzędzie. Z absurdami biurokracji ma walczyć komisja Przyjazne Państwo. RMF FM pokazuje, że niełatwo jest poruszać się w urzędniczym labiryncie. czytaj więcej

Adam Górczewski chce wozić ludzi z Poznania na lotnisko w Berlinie. Wypełnił więc odpowiedni formularz w urzędzie miasta, założył firmowe konto bankowe, a potem wrócił do urzędu, aby ostatecznie zarejestrować firmę. Samo zdobycie zaświadczenia o wpisie przedsiębiorstwa do ewidencji zajęło mu cztery dni. Posłuchaj:

Papiery, zaświadczenia, decyzje, opłaty… W sumie założenie firmy transportowej zajęło naszemu reporterowi aż 2,5 miesiąca. Koszty to ponad 3,5 tys. zł. Założenie podobnej firmy w Niemczech to – uwaga – tylko jeden dzień.

O ból głowy przyprawić więc może już samo zakładanie firmy. A na tym niestety nie koniec. Comiesięczna walka z urzędami to dopiero jest wyzwanie. Jak przyznaje Adam Górczewski, gdyby wciąż myślał o tym, czy nie spóźnia się z płatnościami, nie mógłby prowadzić biznesu. Dlatego też o pomoc poprosił biuro rachunkowe: