Mroczny obraz korupcji i sutenerstwa wyłania się z zarzutów, jakie stawia szefom Centralnego Biura Śledczego Policji w Rzeszowie krakowska prokuratura okręgowa. Zakończyły się już przesłuchania naczelnika zarządu CBŚP oraz szefa jednego z wydziałów. Każdy z nich usłyszał po kilka zarzutów. Oprócz nich zatrzymano tez trzy inne osoby.

Zdj. ilustracyjne /Policja

Zdaniem śledczych szef CBŚP w Rzeszowie przyjąć korzyść majątkową, podobnie jak jego bliski współpracownik. Ten drugi usłyszał też zarzut nakłaniania do prostytucji. 

Oprócz policjantów zatrzymano też trzech mężczyzn, którzy wręczali łapówki. Według nieoficjalnych ustaleń, obaj policjanci mogli korzystać z usług z prostytutek. W zamian przymykali oko na łamanie prawa.   

Jeszcze dzisiaj śledczy z Krakowa zdecydują, czy wystąpić do sądu z wnioskiem o tymczasowy areszt. 

Przypomnijmy, że policjanci z podkarpackiego zarządu Centralnego Biura Śledczego zostali zatrzymani przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego wczoraj. Agenci ABW działali na zlecenie Prokuratury Okręgowej w Krakowie.

(mal)