Po interwencji RMF FM starostwo w Otwocku obiecuje budowę chodników na drogach prowadzących do gimnazjum w Gliniance. Ponad miesiąc temu uczeń tej szkoły, trzynastoletni Patryk, został śmiertelnie potrącony w Czarnówce przez Mariusza N. Po tragedii koledzy Patryka zebrali tysiąc złotych na budowę chodnika i wysłali je do starostwa w Otwocku wraz z listem, w którym proszą o zajęcie się problemem.

Droga śmierci do gimnazjum w Gliniance

Miesiąc temu, 11 grudnia, w Czarnówce na Mazowszu zginął trzynastolatek. Chłopiec wracał nieoświetlonym poboczem drogi z gimnazjum w Gliniance, kiedy wjechał w niego rozpędzony samochód. Patryk zginął na miejscu, Mariusz N. zbiegł z miejsca w wypadku. Kierowca został zatrzymany we Francji i... czytaj więcej

Ten list i interwencja RMF FM skłoniły nas do szybszej pracy nad budową chodników - przyznaje w rozmowie z naszym reporterem Grzegorzem Kwolkiem Mirosław Pszonka, wicestarosta otwocki. Po interwencji państwa sądzę, że jest szansa, abyśmy w tym roku wykonali dokumentację techniczną. Zobaczymy, jakie będą wpływy z PIT-u, CIT-u i ze sprzedaży mienia. Jeżeli będą duże, to rozpoczęlibyśmy nawet inwestycję - dodaje.

W razie niższych niż spodziewane wpływów budowa chodników ma się zacząć najpóźniej w przyszłym roku.

Sprawą dróg prowadzących do gimnazjum w Gliniance zajęliśmy się po dziesiątkach sygnałów od naszych Słuchaczy. Pisali, że boją się posyłać swoje dzieci do szkoły, bo prowadzące do niej drogi są niebezpieczne.

Boję się, bo my mieszkamy w Rzakcie. Odcinek tej drogi od Glinianki do Markat jest ciemny i w ogóle nie ma tam poboczy, nie ma lamp, nie ma nic - skarżyła się nam pani Anna, a wtórowała jej inna matka gimnazjalisty, pani Halina: Dużo dzieci chodzi drogą do gimnazjum. To jest bardzo niebezpieczne. Tu jest strasznie.

Za budowę oświetlenia wzdłuż dróg prowadzących do gimnazjum odpowiada gmina Wiązowna. W tej chwili - jak dowiedział się Grzegorz Kwolek - gmina nie ma pieniędzy na postawienie latarni.

(edbie)