W całej Polsce trwają rozmowy na temat koalicji, które mogłyby rządzić największymi miastami kraju. W Warszawie o stworzenie koalicji z PiS-em walczy LPR i PO. W Szczecinie niezależny prezydent Marian Jurczyk ma problem ze zorganizowaniem jakiegokolwiek zaplecza politycznego w radzie miasta, a w Łodzi najwyraźniej powstanie druga po Lublinie koalicja SLD-Samoobrona.

W Warszawie, po „szturmie” Lecha Kaczyńskiego na ratusz wciąż nie wiadomo, jaka koalicja powstanie w radzie miasta. Lider PiS-u zaprosił do tej samorządowej rozgrywki współrządzącą w minionej kadencji w stolicy Platformę Obywatelską (z którą tworzył koalicję wyborczą) i debiutantkę w stolicy, Ligę Polskich Rodzin.

Liga wystąpiła dzisiaj z publiczną ofertą do wahającego się prezydenta Kaczyńskiego, najwyraźniej w celu przelicytowania Platformy. LPR przedstawiła wstępne zasady programowe dla ewentualnej koalicji ze zwycięskim PiS-em. Liderzy LPR-u przekonywali, ze są lepsi od Platformy, bo ta rządząc z SLD dostatecznie już skompromitowała się.

Sam Kaczyński najchętniej stworzyłby koalicyjny Ligo-PO-PiS, ale takiego triumwiratu nie chce ani PO, ani LPR. Prezydent Warszawy zastrzega również, że nie chce rządzić z ludźmi, którzy już wcześniej nie sprawdzili się: Nie oczekuję tego, że ktoś zostanie z Platformy wyrzucony. (...) Chodzi mi o to, żeby nikt nie podsuwał mi tych osób, jako kandydatów na wysokie stanowiska w mieście - mówi Kaczyński.

Platforma raczej nie poświęci tych osób, wiec jak na razie w koalicyjnej licytacji w Warszawie: „Liga po raz pierwszy!”. To właśnie ona ma większe szanse na współrządzenie stolicą.

Skomplikowana sytuacja po wyborach jest także w Szczecinie. Tam główny

rozgrywający to legendarny przywódca "Solidarności" Marian Jurczyk. Problem w tym, że za Jurczykiem nie stoi żadna siła polityczna, a on sam od dawna jest uważany za jednego z czołowych populistów III Rzeczpospolitej.

W czasie kampanii Jurczyk kontaktujący się z wyborcami głównie za pośrednictwem swego doradcy Juliusza Słowackiego, zapowiadał między innymi trzęsienie ziemi w szczecińskim magistracie, gdzie "pleni się korupcja i niekompetencja".

Juliusz Słowacki, wiceprzewodniczący Niezależnego Ruchu Społecznego w Szczecinie oraz szef Komitetu Wyborczego Mariana Jurczyka twierdzi, że: Marian Jurczyk dokona przeglądu kadr w urzędzie i jeżeli będzie taka potrzeba, to nastąpi zmiana. Słowacki zapewnia równocześnie, że wokół jego szefa jest duże zaplecze kadrowe: Jest tyle ofert, że nie wiemy co z tym robić. Jak do tej pory, nie widać jednak aby tych ofert było wiele, bo Jurczyk wciąż nie ma zapewnionego poparcia w radzie.

Egzotyczny duet w lubelskim sejmiku wojewódzkim. Umowę o współpracy podpisały SLD i Samoobrona. Zgodnie z ustaleniami, partie poza sejmikiem współpracować mają także na poziomie miast, gmin i powiatów. czytaj więcej

Łódź jest drugim po Lublinie miastem, w którym SLD montuje koalicję z Samoobroną. Dziś okazało się, że w łódzkim sejmiku wojewódzkim lewica będzie rządzić do spółki z ludowcami i partią Andrzeja Leppera.

W powyborczej Łodzi Samoobrona od początku była w centrum uwagi prawej i lewej strony: o głosy radnych Samoobrony musi zabiegać także prawicowy prezydent. Bez nich trudno będzie rządzić Jerzemu Kropiwnickiemu. W radzie miejskiej brakuje mu bowiem silnego zaplecza.

Na razie nie wiadomo jak do końca zachowa się Samoobrona. Wiadomo natomiast, że do wyborów szła hasłami: „Oni już byli, oni muszą odejść". Teraz z „nimi” zawiązuje koalicję.

Foto: Archiwum RMF

22:00