Dwie kolejne osoby zostały zatrzymane w śledztwie dotyczącym korupcji w Urzędzie Lotnictwa Cywilnego – dowiedział się reporter RMF FM Krzysztof Zasada. W sumie w tej aferze zatrzymano do tej pory jedenaście osób.

Afera łapówkarska w ULC zatacza coraz szersze kręgi

Do Centralnego Biura Antykorupcyjnego zgłaszają się kolejne osoby zamieszane w łapówkarską aferę w Urzędzie Lotnictwa Cywilnego, gdzie można było sobie kupić licencje pilotów. CBA nie chce ujawniać informacji na ich temat. czytaj więcej

Tym razem zatrzymano dwóch mężczyzn, którzy mieli zapłacić członkom komisji egzaminacyjnej po ponad 20 tys. zł za zdanie części teoretycznej egzaminu na licencję pilota. Chodziło o ułatwienia podczas testów. Obaj przyznali się do winy. Prokuratura postawiła im już zarzuty łapownictwa, a także zastosowała dozór policyjny. Musieli wpłacić też 65 i 95 tys. zł poręczenia majątkowego. Mają też zakaz pilotowania samolotów.

Jak dowiedział się nasz dziennikarz, obecne zatrzymania to zaledwie czubek korupcyjnej góry lodowej w ULC. Centralne Biuro Antykorupcyjne na zlecenie warszawskiej prokuratury sprawdza osoby, które „kupowały” licencje. W najbliższym czasie planowane jest zatrzymanie i postawienie zarzutów kilkunastu kolejnym osobom. Mówi się nawet, że podejrzanych może być kilkudziesięciu. Posłuchaj relacji reportera RMF FM:

Szczegóły korupcji w ULC okrywane są mgłą tajemnicy. Wiadomo jedynie, że łapówki wręczano i przyjmowano w zamian za pomoc w zdawaniu egzaminu teoretycznego dla pilotów lotnictwa cywilnego. Ten proceder – jak uważa prokuratura – trwał co najmniej przez pół roku, na przełomie lat 2008 i 2009.