Kolejna osoba dobrowolnie zgłosiła się do wrocławskiej prokuratury, gdzie zeznawała w sprawie korupcji w polskiej piłce nożnej - dowiedziała się reporterka RMF FM Barbara Zielińska. Śledczy nie ujawniają jej danych. Wiadomo jedynie, że usłyszała już zarzuty.

Co najmniej tydzień trzeba czekać na spotkanie ze śledczymi zajmującymi się korupcją w futbolu. Kto chce dobrowolnie zeznawać, musi swoje odczekać. Taki natłok pracy w prokuraturze wywołali ochotnicy, których jest coraz więcej. czytaj więcej

W tej chwili brakuje więc już tylko jednej osoby, by prokuratorzy na liście osób, którym postawili korupcyjne zarzuty, mogli napisać liczbę 300.

Śledztwo w sprawie korupcji w polskim futbolu toczy się od maja 2005 roku. Do tej pory postawiono zarzuty sędziom - m.in. znanemu polskiemu arbitrowi Grzegorzowi G., trenerom - m.in. byłemu selekcjonerowi drużyny narodowej Januszowi W. oraz byłemu reprezentantowi kraju, a później trenerowi Dariuszowi W., piłkarzom - np. byłemu kapitanowi Lecha Poznań Piotrowi R., a także obserwatorom i działaczom piłkarskim - m.in. szefowi szkolenia sędziów PZPN Stanisławowi Ż.