"Proszę o niewykorzystywanie instrumentalne do eskalacji napięcia i gry politycznej osób starszych i niepełnosprawnych" - napisał na Twitterze marszałek Sejmu Marek Kuchciński. Zapewnił, że rząd pracuje nad realnym rozwiązaniem dla osób potrzebujących wsparcia. Szefowa Polskiej Akcji Humanitarnej Janina Ochojska, nie została w środę wpuszczona do budynku Sejmu. Chciała spotkać się z protestującymi na sejmowym korytarzu niepełnosprawnymi oraz ich opiekunami. Funkcjonariusze Straży Marszałkowskiej przed biurem przepustek powiedzieli: "Nie mamy informacji, że pani może wejść".

Janina Ochojska niewpuszczona do Sejmu. „Nie mamy informacji, że może pani wejść”

Szefowa Polskiej Akcji Humanitarnej Janina Ochojska około godz. 14 nie została wpuszczona do budynku parlamentu, gdzie protestują osoby niepełnosprawne i ich opiekunowie. czytaj więcej

"Proszę o niewykorzystywanie instrumentalne do eskalacji napięcia i gry politycznej osób starszych i niepełnosprawnych. Rząd pracuje nad realnym rozwiązaniem dla potrzebujących wsparcia, które jest im bardziej potrzebne niż medialny show" - napisał Kuchciński.

Parlamentarzyści PO i Nowoczesnej oświadczyli w środę, że marszałek Sejmu Marek Kuchciński i jego służby zamieniły Sejm w twierdzę. Podkreślili, że żadna partia, żadni politycy i żadni urzędnicy nie mają prawa zawłaszczać Sejmu na własne potrzeby. "Oddajcie Sejm obywatelom" - apelowali.

Szefowa Polskiej Akcji Humanitarnej Janina Ochojska, która sama jest osobą niepełnosprawną, nie została w środę wpuszczona do budynku parlamentu, aby spotkać się z protestującymi osobami niepełnosprawnymi i ich opiekunami. Funkcjonariusze Straży Marszałkowskiej przed biurem przepustek powiedzieli: "Nie mamy informacji, że pani może wejść".

W ubiegłym tygodniu, do Sejmu nie została wpuszczona także uczestniczka Powstania Warszawskiego i wieloletnia nauczycielka szkoły specjalnej Wanda Traczyk-Stawska, która także chciała odwiedzić protestujących niepełnosprawnych.

Zmiana zasad wstępu na teren kompleksu sejmowego obowiązuje od środy 25 kwietnia. Według Centrum Informacyjnego Sejmu "z przyczyn organizacyjnych i bezpieczeństwa" zawieszone zostało przyznawanie jednorazowych kart wstępu. Dostęp do Sejmu pozostaje możliwy dla posiadaczy stałych i okresowych kart wstępu.

Już prawie miesiąc protestu

Protest opiekunów osób niepełnosprawnych i ich podopiecznych trwa od 18 kwietnia. Protestujący zgłaszali dwa postulaty - zrównania renty socjalnej z minimalną rentą z tytułu niezdolności do pracy oraz wprowadzenia dodatku "na życie", zwanego też "rehabilitacyjnym" dla osób niepełnosprawnych niezdolnych do samodzielnej egzystencji po ukończeniu 18. roku życia w kwocie 500 złotych miesięcznie; zaproponowali, by dodatek był wprowadzany krocząco: od września 2018 r. 250 zł, od stycznia 2019 roku - dodatkowo 125 zł i od stycznia 2020 r. również 125 zł.

Protestujący uważają, że dotychczas zrealizowano jeden z ich postulatów. Chodzi o podniesienie renty socjalnej do 100 proc. kwoty najniższej renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy. Zgodnie z ustawą, którą podpisał w poniedziałek prezydent, renta socjalna wzrośnie z 865,03 zł do 1029,80 zł.

Prezydent podpisał również ustawę wprowadzającą szczególne uprawnienia w dostępie do świadczeń opieki zdrowotnej, usług farmaceutycznych i wyrobów medycznych dla osób ze znacznym stopniem niepełnosprawności. Zdaniem autorów ustawy (posłowie PiS) spełnia ona jeden z postulatów protestujących w Sejmie i przyniesie gospodarstwom z osobą niepełnosprawną miesięcznie około 520 zł oszczędności. Innego zdania są protestujący, którzy uważają, że ustawa to "wydmuszka" i nie realizuje ich żądań w sprawie dodatku.