Reklama

  • Koalicjant krytykuje resort Grabarczyka

    Czwartek, 18 marca (12:29)
    Aktualizacja: Czwartek, 18 marca (18:31)

    Za dużo obietnic na konferencjach, za mało pracy - tak działalność ministra Cezarego Grabarczyka podsumował koalicjant. Wiceszef komisji infrastruktury Janusz Piechociński nie zostawił suchej nitki na autostradowych planach ministra. Jak ujawnił reporter RMF FM Paweł Świąder, odcinek autostrady A1 między Łodzią a Katowicami nie powstanie przed Euro 2012.

    Zdjęcie

    Cezary Grabarczyk  
    /mi.gov.pl

    Odcinek ma być gotowy dopiero w 2014 roku. Nasz reporter ujawnił, że wybrana w przetargu firma nie tylko nie zebrała potrzebnych kredytów, ale w ogóle projekt, który przygotowała okazał się bublem.

    Resort infrastruktury tłumaczy, że przetarg przygotował jeszcze PiS, a ministerstwo nie chciało go przerywać, bo... myśleli, że się uda. Urzędnicy zapewniają, że wybudują całą autostradę. Ale nie za wszelką cenę - zaznacza Radosław Stępień wiceminister infrastruktury. Nie będziemy tego robić kosztem jakości. Nie będziemy tego robić w taki sposób, aby później kierować mógł narzekać.

    Czerwona kartka od Piechocińskiego nie robi wrażenia na wiceministrze. Przecież autostrady będą. Tyle tylko że niektóre trochę później - stwierdza.

    Reklama

    Autostrady na Euro są zagrożone - mówi Janusz Piechociński z PSL

    Odtwarzacz audio wymaga uruchomienia obsługi JavaScript w przeglądarce.
    Według Piechocińskiego minister Cezary Grabarczyk zajmuje się głównie chwaleniem się na kolejnych konferencjach prasowych, liczbami kilometrów autostrad, które są w budowie. Do tych danych wliczono odcinki, na które dopiero rozstrzygnięto postępowania, a więc także 180 kilometrów z A1 z Łodzi do Pyrzowic. Teraz okazuje się, że po roku drogowcy są w punkcie wyjścia, a planowi budowy dróg znów potrzebna jest aktualizacja.

    Zdaniem wiceszefa sejmowej komisji infrastruktury nie chodzi tylko o autostradę A1, ale także A2 Łódź-Warszawa.

    Artykuł pochodzi z kategorii: Polska

    Paweł Świąder
    RMF FM
  • Rozmiar tekstu:

  • Oceń tekst

    Ocen: 13

Wasze komentarze (2)

  • 18.03 (17:20)
    ~Gronos
    Może ta wadliwa dokumentacja odcinka A1 Stryków - Tuszyn dałaby się jeszcze na tyle poprawić podczas tych przetargów, żeby można było to od razu przekazać stosownej firmie. Wtedy budowa tej trasy mogłaby ruszyć tak po prostu z kopyta, jeszcze w tym roku i może nie trzeba będzie już przejeżdżać przez Łódź podczas Euro 2012. Kto wie ?
  • 18.03 (12:43)
    max
    785
    krytykować zawsze łatwiej niż robić
    • przepisz kod z obrazka