Posłowie PSL Eugeniusz Kłopotek i Andrzej Dąbrowski, którzy złamali dyscyplinę klubową i zagłosowali za wnioskiem o referendum ws. 6-latków, zostali ukarani naganą - poinformował po posiedzeniu klubu ludowców jego szef Jana Bury. Poseł Kłopotek powiedział po posiedzeniu klubu PSL, że karę przyjął z pokorą. "Zasłużyłem na nią" - powiedział.

Bury powiedział, że Kłopotek i Dąbrowski "przeprosili pozostałych posłów i złożyli akt skruchy".


W regulaminie klubu mamy zestaw trzech kar: upomnienie, nagana, wykluczenie z klubu. Skorzystaliśmy z pośredniej kary, czyli nagany - tłumaczył szef klubu ludowców.

Pytany, jakie będą konsekwencje w przypadku kolejnego łamania dyscypliny Bury powiedział, że "jeśli będzie recydywa, to będą następne kary". Poinformował też, że w klubie ludowców został powołany zespół, który ma przygotować nowy regulamin klubu.

Kłopotek po posiedzeniu klubu PSL powiedział dziennikarzom, że karę przyjął z pokorą, gdyż na nią zasłużył, bo złamał dyscyplinę klubową. Na pytanie, czy będzie jeszcze łamał dyscyplinę, Kłopotek odparł: Nie wiem. Ten temat (referendum ws. 6-latków) jest zakończony, a co będzie w przyszłości - trudno dzisiaj jednoznacznie przewidzieć.

Nie będzie referendum edukacyjnego, które miałoby rozstrzygnąć m.in. kwestię posłania 6-latków do szkół. Taką decyzję podjęli właśnie posłowie, którzy głosowali nad obywatelskim wnioskiem o przeprowadzenie referendum. Zabrakło sześciu głosów. czytaj więcej

Dąbrowski również przyznał, że przyjął karę "z pokorą".

Przypomnijmy, że Eugeniusz Kłopotek już wcześniej zapowiadał, że będzie głosował inaczej, niż reszta członków partii. Wczoraj szef klubu PSL w Kontrwywiadzie RMF FM zapowiadał, że nie przestrzeganie dyscypliny partyjnej może grozić usunięciem z partii.

Zabrakło sześciu głosów

W dzisiejszym głosowaniu nad obywatelskim wnioskiem o przeprowadzenie referendum wzięło udział 454 posłów, więc większość bezwzględna. Liczba konieczna do przyjęcia wniosku o przeprowadzenie referendum wynosiła 228. Za wnioskiem opowiedziało się bowiem 222 posłów, przeciw było 232. Zabrakło zatem sześciu głosów, by referendum mogło zostać przeprowadzone.

Jak głosowali pozostali posłowie?

Wniosek o ukaranie swojego posła złoży także Platforma Obywatelska. Leszek Korzeniowski jako jedyny parlamentarzysta z tego ugrupowania nie uczestniczył w głosowaniu ws. sześciolatków. Według rzeczniczki dyscypliny Korzeniowski może zostać ukarany karą finansową w wysokości 1 tysiąca złotych (to maksymalna kara finansowa przewidziana regulaminem klubu PO).

Przypomnijmy, że w Platformie Obywatelskiej wszyscy głosujący byli przeciwko referendum.

Za referendum opowiedzieli się w całości posłowie PiS i SLD. Zdanie posłów niezrzeszonych było w większości takie samo: Jarosław Gowin, John Godson, Jacek Żalek, Ryszard Kalisz, Przemysław Wipler, Tomasz Jagiełło zagłosowali "za", natomiast Wanda Nowicka i Ryszard Galla - "przeciw".

(mal)