Polski wywiad stracił kontakt z kilkoma agentami w Rosji, na Ukrainie, w Białorusi oraz w Azji Środkowej i na Bliskim Wschodzie - informuje "Rzeczpospolita". Zdaniem gazety, po raporcie o likwidacji WSI mogli oni zostać zdekonspirowani a ich życie może być zagrożone.

Treść raportu z weryfikacji Wojskowych Służb Informacyjnych może pogrążyć jego autora Antoniego Macierewicza. Kłopoty może mieć też sam prezydent Lech Kaczyński – ustalili reporterzy RMF FM. Zarzutów jest wiele, najcięższy dotyczy zdrady: były szef komisji weryfikacyjnej zdradził szczegóły... czytaj więcej

Według dziennika, sprawa dekonspiracji agentów jest jednym z wątków śledztwa Prokuratury Okręgowej w Warszawie, która prowadzi postępowanie w sprawie nierzetelnych informacji z raportu.

Raport Macierewicza oczywiście naraził naszych agentów na niebezpieczeństwo, ale powstrzymam się od komentarza, jeżeli chodzi o opisane przez dzisiejsza prasę faktyczne konsekwencje - powiedział szef MON Bogdan Klich. Najgorszą rzeczą, jaką można robić służbom, to publicznie rozmawiać na temat ich działania dodał. Podkreślił, że wokół polskich służb powinna zapanować cisza.

Autor raportu Antoni Macierewicz uważa, że informacje "Rzeczpospolitej" to "kompletne bzdury".