Nadal jako ciężki określają lekarze stan 25-latka, który w sobotę wyskoczył z okna na 11. piętrze bloku przy ul. Bursztynowej w Lublinie. Wcześniej powiadomił matkę, że zabił swoją partnerkę. Mężczyzna jest w śpiączce farmakologicznej. "Nie wiadomo, kiedy możliwe będzie jego przesłuchanie"- powiedziała RMF FM prokurator Agnieszka Kępka z Prokuratury Okręgowej w Lublinie.

Nadal ciężki jest stan 25-latka, który wyskoczył z okna na 11. piętrze bloku przy ul. Bursztynowej w Lublinie. Zdjęcie ilustracyjne /Jacek Skóra /RMF FM

W najbliższych dniach odbędzie się sekcja zwłok kobiety. Na podstawie przeprowadzonych badań będzie można powiedzieć, w jaki sposób i kiedy dokładnie zginęła.

Ciało kobiety policjanci znaleźli w mieszkaniu.

Kluczowe dla wyjaśnienia tragedii mogą być zeznania 25-latka. Na razie nie można go jednak przesłuchać.

Śledczy mają zlecić m.in. badania toksykologiczne, które dadzą odpowiedź na pytanie, czy mężczyzna był pod wpływem alkoholu lub środków odurzających.

Na razie trwają przesłuchania świadków: członków rodziny, znajomych i sąsiadów pary 25-latków.

(ug)