Reklama

  • Kaczyński nie idzie na spotkanie u prezydenta ws. emerytur

    Czwartek, 31 maja 2012 (12:06)

    Jarosław Kaczyński nie weźmie udziału w zaplanowanym na jutro spotkaniu z prezydentem - poinformował Mariusz Błaszczak. PiS ma reprezentować przedstawiciel klubu parlamentarnego. Okazało się bowiem, że Bronisław Komorowski chce się spotkać ze wszystkimi, a nie tylko z prezesem PiS.

    Zdjęcie

      Prezes PiS nie wybiera się na spotkanie u prezydenta
    /PAP
    Rano w Kontrwywiadzie RMF FM Adam Hofman poinformował, że prezes PiS spotka się jutro w sprawie emerytur z Bronisławem Komorowskim. Prezydent odpowiedział na apel prezesa. Wierzymy, że wysłucha racjonalnych argumentów - mówił. Teraz klucz do emerytur leży na biurku prezydenta. Prezes PiS spróbuje przekonać go do zawetowania zmian emerytalnych. Jarosław Kaczyński zdecydował się na to spotkanie, ponieważ reforma emerytalna jest ważniejsza niż jego osobisty stosunek do prezydenta Komorowskiego - tłumaczył rzecznik PiS.

    Przed południem szefowa prezydenckiego biura prasowego Joanna Trzaska-Wieczorek poinformowała, że Bronisław Komorowski owszem spotka się jutro w sprawie reformy emerytur, ale z przedstawicielami wszystkich zasiadających w Sejmie partii. Zaznaczyła, że rozmowy te nie będą elementem konsultacji w sprawie reformy. Tą prezydent przeprowadzi tylko z prawnikami. Pan prezydent konsultuje się w sprawie reformy emerytalnej już tylko z prawnikami. Na konsultacje zaprosił przedstawicieli wszystkich sił politycznych kilka miesięcy temu w momencie rozpoczęcia debaty na temat reformy emerytalnej - powiedziała Trzaska-Wieczorek.

    Reklama

    Kilkanaście minut później Mariusz Błaszczak poinformował, że na piątkowe spotkanie u prezydenta nie wybiera się Jarosław Kaczyński. Jak zaznaczył, jest rozczarowany decyzją Bronisława Komorowskiego, że będzie on rozmawiał ze wszystkimi, a nie tylko z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim. Wczoraj zostały przyjęte inne reguły. Wczoraj było umówione spotkanie dwóch osób z PiS - Jarosław Kaczyński z osobą towarzyszącą i dwóch osób ze strony Kancelarii Prezydenta - prezydenta i osoby towarzyszącej. Dzisiaj reguły zostały zmienione. To dowód na to, że słowo Bronisława Komorowskiego niewiele znaczy - powiedział Błaszczak.

    Jak poinformowali przedstawiciele innych partii, PO na spotkaniu u prezydenta ma reprezentować szef klubu parlamentarnego Rafał Grupiński, a SLD szef tej partii Leszek Miller. Do Pałacu Prezydenckiego ma też najprawdopodobniej przyjść Janusz Palikot. Z PSL w spotkaniu ma uczestniczyć szef klubu Jan Bury.

    W środę prezes PiS Jarosław Kaczyński wezwał prezydenta, aby nie podpisywał ustawy podwyższającej wiek emerytalny do 67. roku życia. Prezes PiS zadeklarował, że jest gotowy do rozmowy z prezydentem ws. zmian w systemie emerytalnym.

    Artykuł pochodzi z kategorii: Polska

    RMF FM/PAP

Reklama

Skomentuj artykuł: Kaczyński nie idzie na spotkanie u prezydenta ws. emerytur

Wasze komentarze (25)

Dodaj komentarz
Krakus

~Krakus -

"...Jarosław Kaczyński z osobą towarzyszącą..." ten tekst mnie powalił na podłogę :D

marciniak

~marciniak -

Czyli Gwiazdor, w byle jakim towarzystwie występował nie będzie!

TeTe999

~TeTe999 -

To już nie wiadomo , o co chodzi panu Kaczynskiemu. Chce , czy nie chce sie spotkać z panem prezydentem. To juz bardziej przypomina dziecinadę niz poważne traktowanie wszystkich przez pana Kaczyńskiego. Niech pamięta , że nieobecni głosu nie mają. Tyle w temacie.

observer

~observer -

Jeżeli spotkanie z liderami partii w sprawie emerytur nie będzie miało znaczenia, bo pan Najjaśniejszy będzie konsultował sprawę JEDYNIE z prawnikiem, to po co to spotkanie? Tylko dla picu, że "się konsultuje"?! Panie Najjaśniejszy, weźże pan się zachowuj poważnie ! No, nie lejże pan po nas moczem tak ostentacyjnie w biały dzień! Jak już pan musisz się koniecznie na nas wysikać, to zróbże pan to jakoś kulturalniej, może z jakąś historyczną pogadanką-bajeczką na ustach. Dobrze?

do krakus

~do krakus -

A może by wziął swoją kotkę. Kurcze to nie jakaś balanga czy impreza. Jarku przeginasz nie od dziś.

Andrew

~Andrew -

Zobaczyła żaba jak konia kują i sama nogi podstawia

obiektywny

~obiektywny -

i jak tu twierdzić, że w Polsce jest opozycja. Przecież to kpina nie opozycja.

board

~board -

Bardzo się cieszę że ktokolwiek coś próbuje zrobić z chorym pomysłem zmiany wieku emerytalnego .Ministrowi finansów nie zależy na naszej przyszłości ,a jedynie na załataniu w prosty sposób dziury budżetowej .Jakiś czas temu zabrał pieniądze z OFE, a teraz nam każe dłużej pracować ,dzięki czemu będziemy (podobno)mieć więcej pieniędzy ,to po co ograbił nas z oszczędności z OFE .Nie wydaje mi się żebym w moim zawodzie fizycznie pracował do tak późnego wieku , pracodawcy prywatni nie potrzebują starych, słabych, schorowanych pracowników .Źle że Prezydent jest z tego samego obozu co partia rządząca, bo nigdy nie będzie wbrew swoim kolegom ,zawsze układny z rządem. Powinien być ponad podziały i przeciwdziałać nierozsądnym pomysłom skorumpowanych polityków przez lobby biznesowe. Jako by dla naszego dobra .

marek

~marek -

Jarek jak go umawiali był na prochach. Teraz doszedł do siebie i mówi, że nie pójdzie do przypadkowo wybranego prezydenta. Zobaczymy jeszcze co mu zaordynuje lekarz na jutro.

elf

~elf -

Po co to spotkanie? Komu ma ono służyć? Na pewno nie przyszłym emerytom, bo sprawa przesądzona. Pracujemy do 67 roku życia,