​Policja potwierdziła informację naszego reportera Kuby Kaługi o zatrzymaniu matki noworodka, którego ciało w czwartek zostało znalezione w sortowni śmieci w Gdańsku. 25-latka w niedzielę była przesłuchiwana w gdańskiej prokuraturze rejonowej, gdzie usłyszała już zarzut dzieciobójstwa. Podjęto też decyzję o aresztowaniu jej na 3 miesiące.

Zatrzymana 25-klatka opuszcza prokuraturę. /Kuba Kaługa /RMF FM

Jak ustalił dziennikarz RMF FM, zatrzymana kobieta to 25-latka mieszkająca w Gdańsku. Policjanci dotarli do niej w piątkowy wieczór, a badania genetyczne potwierdziły, że trop był właściwy - kobieta rzeczywiście urodziła to dziecko.

Według nieoficjalnych ustaleń dziennikarza RMF FM dziecko urodziło się od kilku do kilkunastu dni temu. Lekarze, którzy zbadali zatrzymaną kobietę nie mieli w tej kwestii żadnych wątpliwości.

Ustalenia wskazują też na to, że dziecko urodziło się w domu. Matka, po zatrzymaniu miała w tej kwestii przedstawiać różne, niespójne wersje. Podejrzenia w tej sprawie budzi też fakt, że do rodzącej kobiety nie wezwano pogotowia, a ona sama nie zgłosiła się do szpitala.

W zatrzymaniu kobiety pomógł dzielnicowy

Do kobiety udało się dotrzeć dzięki spostrzegawczości policjanta, który pracuje jako dzielnicowy w jednym z gdańskich komisariatów. To on, gdy na jaw wyszła informacja o tragicznym odkryciu na wysypisku, przypomniał sobie, że widywał podczas pracy ciężarną kobietę, a w ostatnim czasie widział ją bez dziecka.

W tym samym czasie policjanci sprawdzali dziesiątki sygnałów przekazanych przez mieszkańców - te nie potwierdzały się.

Matce noworodka grozi do 5 lat więzienia

Kobieta podejrzana jest o zabójstwo swojego dziecka w okresie porodu pod wpływem jego przebiegu. Zebrany przez policję i prokuraturę materiał dowodowy umożliwił przedstawienie zarzutu dzieciobójstwa.

Za zabójstwo dziecka w okresie porodu pod wpływem jego przebiegu grozi do 5 lat więzienia.

Do makabrycznego odkrycia doszło w czwartek

Jeden z pracowników sortowni zauważył noworodka na taśmociągu. W piątek przeprowadzono sekcję zwłok chłopca w celu ustalenia czasu i przyczyny zgonu.

Fakt odnalezienia kobiety to duży sukces policji. Kilka lat temu, podobnej sprawy w Gdańsku nie udało się rozwikłać.

(łł)