Łamanie regulaminów, brak konsultacji z resortami, bałagan, ręczne sterowanie - tak wyglądały prace Aleksandry Jakubowskiej nad poprawką do ustawy o rtv. Zeznania przed komisją śledczą Aleksandra Proksy, sekretarza rządu, potwierdziły znaną już wcześniej prawdę o mataczeniu wokół ustawy.

I chociaż Aleksander Proksa, zeznając dziś przed sejmową komisją śledczą badającą sprawę Rywina, robił wszystko, by wykluczyć winę rządu i minister Jakubowskiej, to nie udało mu się ukryć wszystkich obciążających ją faktów.

I tak okazuje się, iż Aleksandra Jakubowska złamała wszystkie obowiązujące regulaminy przy pracy nad medialną poprawką; żonglowała nią jak chciała. Była – jak to określił poseł Rokita - królem życia i śmierci tej ustawy.

Aleksander Proksa przyznał wczoraj, że poprawka ominęła normalny tryb urzędniczy. Przepis dwukrotnie pojawiał się w porządku obrad rządu, chociaż nie był przygotowany pod katem prawnym i dwukrotnie z tego planu spadał. A to umożliwiło Lwowi Rywinowi złożenie łapówkarskiej oferty. A za porządek prac rządu odpowiada właśnie Aleksander Proksa.

50 przesłuchanych świadków, 76 dni posiedzeń, co daje ponad 530 godzin zeznań - tak w liczbach przedstawia się dorobek sejmowej komisji śledczej tropiącej aferę Rywina. Tym 50. świadkiem jest Aleksander Proksa, sekretarz rządu. czytaj więcej

Czyli to jest tak, że rano ustami Leszka Millera była Aleksandra Jakubowska, po południu czy wieczorem ustami Leszka Millera był Marek Wagner i w zależności, jakie pan usta w danym momencie Leszka Millera miał przed sobą, to działał pan w tę lub w tamtą stronę - pytał Jan Rokita.

To nie jest tak, że ktoś do mnie dzwoni i ja najpierw wstawiam, a potem Marek Wagner mówi zdejmij, ja zdejmuję. Bądźmy poważni. Ta praca inaczej wyglądała - odpowiadał Proksa. W końcu jednak przyciskany przez posła PO sekretarz rządu przyznał: Tak zdarzyło się przy tej ustawie.

Wg wielu świadków Aleksandra Jakubowska prowadziła grę z Agorą, grę, która bardzo pasowała Lwowi Rywinowi. Adam Michnik dowodzi, że była wiceminister wykorzystała go i sprowokowała go do interwencji u premiera, który poprawkę zdjął z porządku obrad. Proksa temu zaprzecza, wskazując na Marka Wagnera. Dodajmy, iż szef Kancelarii Premiera będzie zeznawał przed komisją dziś.

09:05