Grzegorz Schetyna został nowym przewodniczącym Platformy Obywatelskiej. W końcowym etapie wyborów był jedynym kandydatem ubiegającym się o to stanowisko. Początkowo o przywództwo w PO starali się: były wicepremier i szef MON Tomasz Siemoniak i były minister sprawiedliwości Borys Budka. Obydwaj ostatecznie poparli Schetynę.

Nowy przewodniczący PO Grzegorz Schetyna /Radek Pietruszka /PAP

W głosowaniu wzięło udział 52 proc. uprawnionych. Na Schetynę głos oddało 91 proc. z nich, a przeciwko było 9 proc. - poinformował szef Krajowej Komisji Wyborczej PO Wojciech Wilk.

Wybory nowego szefa PO trwały od początku grudnia. Głosowanie internetowe zakończyło się 7 stycznia, natomiast listownie członkowie Platformy mogli głosować do środy 20 stycznia.

Schetyna: Chcemy odbudować zaufanie do partii

Chcemy znowu zwyciężać z tymi, którzy niweczą zaufanie Polaków w lepszą przyszłość, próbują zawrócić naszą ojczyznę z europejskiej drogi, z rozwoju gospodarczego, budowania społeczeństwa obywatelskiego, ze ścieżki europejskiej. Są tacy ludzie. Oni dzisiaj w Polsce rządzą - mówił dziś Schetyna tuż po objęciu nowej funkcji.

Nowy szef PO podkreślił, że członkowie PO zrobią wszystko, by odbudować zaufanie do tej partii. Byśmy znowu byli gotowi do wygrywania wyborów - zaznaczył.

Grzegorz Schetyna dziękował za każdy oddany głos, podziękował także założycielom PO: śp. Maciejowi Płażyńskiemu, Andrzejowi Olechowskiemu i Donaldowi Tuskowi.

Partia powoła gabinet cieni

Nowy przewodniczący PO zapowiedział, że do końca września partia powoła "gabinet cieni". Podkreślił, że trzeba patrzeć na ręce obecnej władzy. Dlatego powołamy gabinet cieni. Zrobimy to do końca września. Zaprosimy niezależnych ekspertów, przedstawicieli samorządu - powiedział.

Jak dodał, PO chce też w każdym powiecie organizować "kluby obywatelskie". Zorganizujemy kluby obywatelskie, będziemy organizować debatę, zapraszać samorządowców, lokalne środowiska, organizacje pozarządowe, centra obywatelskiej aktywności, będziemy budować program - dodał.

Schetyna zapowiedział, że kluby obywatelskie mają powstać w każdym powiecie; ma ich być około 400. 3 maja ma się odbyć kongres klubów obywatelskich w Warszawie, a latem odbędzie się kongres programowy PO. Za jego organizację ma odpowiadać Tomasz Siemoniak. Wcześniej zaplanowano szesnaście regionalnych konwencji.

To będzie długi marsz - podkreślił lider PO, przypominając jednak kalendarz wyborczy: wybory samorządowe w 2018 r. "jeżeli nie szybciej", a za 3,5 roku wybory parlamentarne, "jeżeli nie szybciej" - zaznaczył. Dodał, że PO nie może być zakładnikiem "narracji o ruinie". Nie możemy się tego wstydzić, że rząd Ewy Kopacz, a wcześniej Donalda Tuska przeprowadził najlepsze, największe i najbardziej sensowne rzeczy w tych ostatnich ośmiu latach - mówił Schetyna.

Nowy przewodniczący Platformy powiedział, że ważną sprawą, którą będzie chciał wpisać do programu, będą kwestie związane z sytuacją młodych ludzi. Stworzymy osobny segment oferty, pakietu ustaw, w którym będziemy chcieli pokazać, jak bardzo zależy nam na młodym pokoleniu i jego obecności tutaj - powiedział.

Kopacz: "To nie koniec, jeszcze wiele przed nami"

Zawsze możesz na mnie liczyć - zadeklarowała b. premier Ewa Kopacz, zwracając się do Grzegorza Schetyny po podaniu oficjalnych wyników głosowania. Kopacz oceniła, że na te czasy Platforma jest potrzebna Polsce jak nigdy dotąd, bo zadaniem jest obronić polską wolność i miejsce Polski w Europie.

Jak mówiła Kopacz: "stawką jest obecnie wszystko to, co Polska stworzyła i wywalczyła po 1989 roku". Zaznaczyła też, że kampania wyborcza PiS była "największym oszustwem w historii III RP". Według byłej premier, to PO musi dziś przekonać Polaków, że nie ze swojej winy padli ofiarą kłamstwa, ale winni są politycy, których chęć powrotu do władzy była tak silna, że posunęli się do kłamstwa.

Kopacz powiedziała, że w PO, która powstała 15 lat temu, jest od początku i pełniła w niej wiele funkcji, łącznie z funkcją szefowej partii. Podziękowała działaczom Platformy za wspólną pracę. To nie koniec, jeszcze wiele przed nami - zaznaczyła. Podkreśliła, że wielką wartością Platformy jest gra zespołowa i sukces w niej zależy nie tylko od kapitana drużyny, ale przede wszystkim od wykorzystania talentów i zaangażowania każdego z zawodników.

Była premier zaznaczyła, że wszyscy członkowie Platformy będą teraz razem ze Schetyną. Niech słowa ‘razem, wspólnie, obok siebie’ - niech to będą słowa klucze pod twoim przywództwem - apelowała. Kopacz powiedziała, że przed PO bardzo ciężki czas, ale - jak zastrzegła - "wierzy w PO, bo wierzy w Polskę, w której nikt nie ma monopolu na patriotyzm, nowoczesność i sprawiedliwość".

(dp)