Hanna Gronkiewicz-Waltz z raportem WSI w ręku lustruje swoje kadry. Stanowisko stracił już kierownik Urzędu Stanu Cywilnego - Józef Wierzbowski, który pracował w komisji weryfikacyjnej. O posadę powinna martwić się też osoba, której nazwisko wymienione jest w raporcie.

Prezydent Warszawy nie chce zdradzić o kogo chodzi. Jak twierdzi, chce napierw porozmawiać z tą osobą i dowiedzieć się, dlaczego współpracowała z WSI. To nie jest kwestia oceny politycznej. To kwestia tego, czy można mieć zaufanie do tej osoby - mówi Gronkiewicz-Waltz.

Prezydent Warszawy od rana sprawdza, czy ktoś z pracowników ratusza, poza już usuniętym szefem Urzędu Stanu Cywilnego, nie tworzył raportu WSI u boku Macierewicza. Zaczęłam od rana szukać i domyślam się, że tą drugą osobą może być Piotr Wojciechowski - mówi pani prezydent.

Okazuje się jednak, że Wojciechowski, członek komisji weryfikacyjnej, od sierpnia nie jest już szefem spółki komunalnej jednej z dzielnic Warszawy. Żadnych związków z ratuszem nie ma już od połowy stycznia, czyli został zwolniony przed ujawnieniem raportu.