Około 30 kilometrów ma korek przed polsko-ukraińskim przejściem w Dorohusku. Kolejka ciężarówek nie maleje, mimo że nad ranem kierowcy zakończyli trwającą od czwartku blokadę granicy. Rozładowanie korka może potrwać nawet trzy doby.

Kolejka samochodów ciężarowych czekających na wyjazd z Polski ma około 30 kilometrów. Obsada na przejściu w Dorohusku jest wzmocniona o dodatkowo oddelegowane osoby - poinformowała Marzena Siemieniuk, rzeczniczka Izby Celnej w Białej Podlaskiej. Jak informują celnicy, samochody osobowe odprawiane są na bieżąco.

Nad ranem, po kilkugodzinnych negocjacjach kierowcy TIR-ów odblokowali przejście graniczne z Ukrainą w Dorohusku. Jednocześnie zapowiedzieli, że jeżeli do 2 kwietnia odprawy nie zostaną usprawnione, a na granicy nie pojawi się więcej celników, to dzień później zablokują wszystkie wschodnie... czytaj więcej

Kierowcy tirów blokowali przejście w Dorohusku od czwartku. Domagali się zwiększenia liczby celników i usprawnienia odpraw. Blokada zakończyła się w sobotę nad ranem, po kilkugodzinnych rozmowach z dyrektorem Izby Celnej w Białej Podlaskiej Piotrem Świętanowskim.

Protestujący zapowiedzieli, że jeżeli do 2 kwietnia nie zostanie zwiększona obsada kadrowa celników na przejściach na wschodniej granicy, to następnego dnia wszystkie je zablokują.