Szef FBI przysłał specjalny list z podziękowaniami dla polskiego funkcjonariusza. Policjant z Jastrzębia Zdroju pomógł złapać przestępcę działającego w amerykańskim gangu. Zatrzymany tego lata mężczyzna to Polak, który kilka lat temu uciekł do USA.

Ścigały go służby Polski, Niemiec i USA. Paweł G. podrabiał dokumenty, handlował bronią, narkotykami i kradzionymi samochodami. Wstawiono za nim w różnych krajach kilka listów gończych, w tym Europejski Nakaz Aresztowania. czytaj więcej

Sprawa ciągnęła się 12 lat. Mieszkaniec Jastrzębia po popełnieniu kilku przestępstw uciekł z Polski. W krajach Europy Zachodniej również łamał prawo, dlatego wystawiono za nim Europejski Nakaz Aresztowania i kilka listów gończych. Z fałszywym paszportem wyjechał do USA, gdzie trafił do gangu zajmującego się handlem bronią, narkotykami i kradzionymi samochodami.

Policjant z Jastrzębia był cierpliwy. Latem tego roku dostał informację, że poszukiwany przyjedzie nad polskie morze, do Władysławowa. Tam go namierzono i zatrzymano, za co teraz osobiście podziękował szef FBI.