W wielu miastach Polski znacząco przekroczone zostały normy zanieczyszczenia powietrza! Powodem jest między innymi brak wiatru i trwający okres grzewczy.

Smog drażni drogi oddechowe. Warto w takim dniu założyć maseczkę (zdj. ilustracyjne) /GEORGI LICOVSKI /PAP/EPA

Najtrudniej dzisiaj oddycha się między innymi w Małopolsce, gdzie trudno znaleźć miasto, w którym normy nie zostały przekroczone. W Krakowie norma PM 2,5, czyli najbardziej niebezpiecznego dla zdrowia pyłu zawieszonego, który bezpośrednio dostaje się przez płuca do krwi, została przekroczona nawet 8-krotnie! Podobnie jest w przypadku większych cząstek PM 10. 

Jak podaje WIOŚ: w poniedziałek rano w na stacji pomiarowej w Tarnowie odnotowano 132 mikrogramy PM10 na metr sześcienny; w Suchej Beskidzkiej - 152 mikrogramy na metr sześcienny; w Skawinie - 154 mikrogramy na metr sześcienny; w Krakowie-Kurdwanowie - 155 mikrogramów na metr sześcienny; na ulicy Telimeny - 213 mikrogramów na metr sześcienny; w stacji Kraków, Złoty Róg - 104 mikrogramy na metr sześcienny.

W związku władze Krakowa wydały komunikat, w którym apelują do mieszkańców o pozostawienie samochodów na parkingach i korzystanie z komunikacji miejskiej. 

Bardzo zły stan powietrza jest też w Tarnowie, Nowym Sączu, Wieliczce, również na Śląsku. Na mapie ostrzegawczej czerwone są Bielsko-Biała i Żywiec.

Gęste powietrze również na Mazowszu. W Warszawie to 600 procent dopuszczalnej normy. Widać to gołym okiem, w powietrzu wisi gęsta, szara mgła. Trudno oddychać pełną piersią. Dlatego warto pomyśleć dzisiaj o komunikacji miejskiej i maseczce przeciw smogowej.

Czerwono m.in. w okolicy Warszawy. Wartość wskaźnika jakości powietrza (AQI) waha się tutaj od 156 w Legionowie, przez 182 w centrum Warszawy, do 196 w Otwocku.


Stan jakości powietrza w Polsce na bieżąco możecie sprawdzać <<< TUTAJ >>>

Pył PM2,5 najgroźniejszy dla ludzkiego zdrowia

Dopuszczalny poziom pyłu PM10 w powietrzu to 50 mikrogramów na metr sześc. - w ujęciu dobowym. Indeks jakości powietrza, którym posługują się m.in. służby środowiskowe, wyszczególnia sześć stopni: przy stężeniu poniżej 20 mikrogramów jakość jest bardzo dobra, między 21 a 60 mikrogramów - dobra, 61-100 mikrogramów - umiarkowana, 101-140 mikrogramów - dostateczna, 141-200 mikrogramów - zła, a powyżej 200 - bardzo zła. Przekroczenie 300 mikrogramów pyłu na m sześc. w ujęciu dobowym oznacza alarm smogowy.

Pył zawieszony (PM10 oraz PM2,5) jest szkodliwy dla zdrowia, szczególnie dla układu oddechowego. W jego skład wchodzą m.in.: siarka, metale ciężkie, silnie toksyczne chemiczne związki organiczne. Zanieczyszczenie powietrza może być groźne szczególnie dla osób cierpiących z powodu przewlekłych chorób serca i chorób układu oddechowego. Narażone są także osoby starsze, kobiety w ciąży oraz małe dzieci. Specjaliści radzą, by przy przekroczonych stężeniach zanieczyszczeń ograniczyć aktywność na wolnym powietrzu.

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) uważa pył PM2,5 za najgroźniejszy dla ludzkiego zdrowia spośród wszystkich zanieczyszczeń powietrza.

W internecie można na bieżąco śledzić poziom zanieczyszczenia w poszczególnych rejonach świata. Mapa jest na bieżąco aktualizowana. TUTAJ ZNAJDZIECIE AKTUALNĄ INFORMACJĘ.

Rośliny pomagają nam oddychać

Rośliny w domu to jeden z najskuteczniejszych sposobów poprawy jakości powietrza i co za tym idzie łagodzenia szkodliwych dla układu oddechowego skutków smogu. Rośliny przechwytują kurz, pochłaniają wiele szkodliwych substancji i pomagają utrzymać wilgotność na odpowiednim poziomie - radziła w RMF FM dr Małgorzata Malik z Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie.


(j.)