Byłej szefowej prokuratury okręgowej w Warszawie, Elżbiecie Janickiej - grozi postępowanie dyscyplinarne. Wszczęcia procedury chce prokurator apelacyjna, Marzena Kowalska. Janicka straciła stanowisko po buncie w podległej jej jednostce. Grupa prokuratorów złożyła rezygnacje argumentując, że Janicka ręcznie steruje ich pracą i jest stronnicza.

Szefowa apelacji, wnioskując do prokuratora generalnego o wszczęcie procedury dyscyplinarnej, przywoływała zarzuty w kwestii kierowania jednostką i dopuszczenia się do wielu nieprawidłowości.

Po dymisji prokurator Elżbiety Janickiej jej podwładni wycofają swoje rezygnacje – twierdzi Prokuratura Okręgowa w Warszawie. Grupa prokuratorów zdecydowała się odejść, bo zarzucała swojej szefowej ręczne sterowanie ich pracą i stronniczość. czytaj więcej

Złożenie wniosku do prokuratora generalnego oznacza, że o wszczęciu procedury zadecyduje Zbigniew Ziobro. Najpierw musi przekazać sprawę do rzecznika dyscyplinarnego, by ten zbadał czy są w ogóle podstawy by wszcząć takie postępowanie.

Po dymisji prokurator Elżbiety Janickiej jej podwładni, którzy wcześniej zbuntowali się przeciwko jej rządom, najprawdopodobniej wycofają swoje rezygnacje – twierdzi Prokuratura Okręgowa w Warszawie. Grupa prokuratorów zdecydowała się odejść, bo zarzucała swojej szefowej ręczne sterowanie ich pracą i stronniczość.