"Światowe Dni Młodzieży i przybycie papieża Franciszka mają być największym wydarzeniem religijnym i społecznym w Polsce w ostatnich latach. Jego organizacja wciąż nie jest dopięta na ostatni guzik" - pisze w weekendowym wydaniu "Dziennik Polski". "Do tej pory zgłosiło się 12,5 tys. osób, które chcą być wolontariuszami. Sprawdzono i oficjalnie zarejestrowano dopiero 2,5 tys. Do pomocy potrzeba aż 25 tys. A termin zgłoszeń mija z końcem marca" - wylicza gazeta.

Krakowski rynek /Archiwum RMF FM

Jak podkreśla "DP", wolontariusze muszą spełnić określone warunki. "Trzeba nie tylko być pełnoletnim, ale też znać języki obce, być otwartym na ludzi i mieć doświadczenie w działalności społecznej. Nie wszyscy zgłaszający się posiadają takie zalety i umiejętności" - czytamy w gazecie. Bardzo zachęcamy, żeby młodzi ludzie się zgłaszali, bo współtworzenie Światowych Dni Młodzieży to niezapomniane przeżycie - mówi Dorota Abdelmoula, rzecznik prasowy ŚDM Kraków 2016. Zapewnia, że organizatorzy nie martwią się, że na razie nie udało się zebrać odpowiedniej liczby wolontariuszy.

Co robią wolontariusze podczas takich wydarzeń jak Światowe Dni Młodzieży? "Odbierają przyjezdnych z dworca, przystanku, czy lotniska, udzielają im praktycznych informacji o sposobie poruszania się po mieście, pełnią funkcję tłumacza, koordynują współpracę z władzami, działają w centrach prasowych, obsługują media społecznościowe" - wylicza dziennik.

W weekendowym wydaniu "Dziennika Polskiego" także:

- Parabank może przejąć wodociągi

- Kraków i Małopolska są zagłębiem minerałów i skamieniałości

(mn)