Niewyobrażalne - tak doniesienia o torturowaniu przez agentów CIA więźniów na terenie naszego kraju skomentował były szef Wojskowych Służb Informacyjnych. Generał Marek Dukaczewski w rozmowie z dziennikarze RMF FM Konradem Piaseckim oświadczył, że nie wyobraża sobie, by polskie służby nie wiedziały o tym, co działo się w obiektach udostępnionych Amerykanom.

Warszawska Prokuratura Apelacyjna nie wyklucza, że wystąpi do Stanów Zjednoczonych z wnioskiem o udostępnienie materiałów dotyczących torturowania przez agentów CIA więźnia w więzieniu agencji znajdującym się na terenie Polski. czytaj więcej

To przecieki, nic pewnego, poczekajmy. Marek Dukaczewski, podobnie jak polscy politycy i przedstawiciele służb, zdeprecjonował znaczenie doniesień agencyjnych. Przypomniał, że nasi decydenci, od lewa do prawa, twierdzili, że Polska nie miała nic wspólnego z więzieniami CIA.

To nic wspólnego może mieć jednak wiele wspólnego z tym barwnym i wiele mówiącym porównaniem. Są sytuacje, kiedy właściciel domu wynajmuje dom z pełnym przekonaniem, że będzie tam mieszkała rodzina z dwójką dzieci, dwoma psami i trzema kotami, a potem otrzymuje sygnały, że ten dom jest wykorzystywany na agencję towarzyską - stwierdził Dukaczewski.

Nawet jeśli podobnie było z amerykańskimi więzieniami, to - jak podkreślił były szef WSI - nie sposób wyobrazić sobie, by polskie służby nie wiedziały o tym, co się w nich dzieje. Generał odesłał jednocześnie do służb cywilnych, bo to im podlegały obiekty, w których miałyby się znajdować tajne ośrodki CIA.