Przed każdą operacją lekarz dwukrotnie sprawdzi, jaki narząd ma być operowany, i potwierdzi tożsamość pacjenta. Resort zdrowia postanowił wprowadzić we wszystkich szpitalach okołooperacyjną kartę kontrolną - donosi "Dziennik Gazeta Prawna".

Pacjent stracił zdrową nerkę, bo lekarz nie przejrzał dokumentacji

Ewidentny błąd medyczny – tak usunięcie zdrowej nerki, zamiast organu z guzem nowotworowym, oceniła specjalna komisja powołana w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym we Wrocławiu. Dziś opublikowano szczegóły raportu komisji. czytaj więcej

Teraz - jak informuje "DGP" - przed wykonaniem znieczulenia chirurg krok po kroku powinien potwierdzić m.in. tożsamość pacjenta, jego grupę krwi, rodzaj znieczulenia, a także procedurę operacyjną, która ma być wykonana. Powinien także sprawdzić, czy operowana będzie właściwa część ciała, i odpowiednio ją oznaczyć markerem.

Ponowne sprawdzenie tożsamości pacjenta i operowanego miejsca powinno nastąpić przed dokonaniem nacięcia.

Z danych Światowej Organizacji Zdrowia, które przytacza gazeta, wynika, że w krajach, w których wprowadzono kartę, liczba błędów medycznych spadła o 33 procent, a śmiertelność zmniejszyła się o połowę.

(edbie)