Reklama

  • Czy Rutkowski mógł utrudniać śledztwo? Prokuratura zbada sprawę

    Poniedziałek, 6 lutego (14:53)

    Prokuratura w Katowicach bierze pod lupę Krzysztof Rutkowskiego. Jak ustalił reporter RMF FM Roman Osica, prokuratorzy wyłączają materiały ze sprawy porwania sześciomiesięcznej Magdy do osobnego śledztwa, aby zbadać, czy prywatny detektyw nie utrudniał śledztwa. Chodzi między innymi o wprowadzanie w błąd funkcjonariuszy.

    Zdjęcie

      Krzysztof Rutkowski /PAP
      Krzysztof Rutkowski
    /PAP

    Prokuratorzy zdecydowali się wyłączyć materiały po informacjach od funkcjonariuszy, którzy podejrzewają, że ktoś z policji współpracował z Rutkowskim podczas śledztwa i przekazywał mu informacje. Sprawa będzie prowadzona w prokuraturze w Gliwicach, aby uniknąć zarzutów o brak bezstronności - powiedziała Iwona Palka, szefowa śląskich śledczych.

    Jeśli prokuratorzy zbiorą materiał dowodowy, który będzie świadczył o winie Rutkowskiego, to za utrudnianie śledztwa grozi mu od trzech miesięcy do pięciu lat więzienia.

    MSW analizuje udział biura Rutkowskiego w poszukiwaniach Madzi

    Pytana o sprawę rzeczniczka MSW Małgorzata Woźniak powiedziała, że resort analizuje sprawę, ale jedynie w zakresie biura, którego udziałowcem jest Rutkowski. Woźniak przypomniała również, że Rutkowski nie ma licencji detektywa. Została ona mu cofnięta 1 czerwca 2009 roku. Ponieważ nie ma takiej licencji, nie może sam wykonywać czynności określonych w ustawie dotyczącej usług detektywistycznych - a więc m.in. uzyskiwać od osób informacji, zbierać ich i przetwarzać - zaznaczyła Woźniak.

    Reklama

    Półroczna Magda zaginęła 24 stycznia. Początkowo jej matka utrzymywała, że dziewczynka została porwana. W sprawę zaangażował się Krzysztof Rutkowski. To on w miniony czwartek nagrał swoją rozmowę z kobietą, podczas której wyznała mu, że dziecko zginęło w wyniku nieszczęśliwego wypadku. W piątek wieczorem - już policjantom - kobieta pokazała rzeczywiste miejsce ukrycia zwłok Madzi. Wstępne wyniki sekcji zwłok półrocznej Magdy z Sosnowca nie dały podstaw do podważenia wersji matki dziecka.

    Artykuł pochodzi z kategorii: Polska

Reklama

Wasze komentarze (24)

  • 08.02 (10:29)
    Cóż, Rutkowski ugrał swoje na całej sprawie, ale nikt nie może kwestionować, że jednak pomógł rodzinie i sprawę wyjaśnił. Powiedziałabym, że to sytuacja, gdzie pojawiają się obopólne korzyści. Niezbyt mi się podoba sposób zachowania nie-detektywa Rutkowskiego, ale napadanie na niego teraz w taki sposób wydaje mi się nie na miejscu. Jak czytam wypowiedzi przedstawicieli policji, nie potrafię się pozbyć wrażenia, że to jakaś zemsta za skuteczność Rutkowskiego. Daliby mu lepiej spokój...

    Szkoda, że najwyraźniej tylko w filmach (amerykańskich) możemy obejrzeć współpracę prywatnych detektywów i policji dla dobra obywateli. :(
  • 07.02 (21:16)
    ~Łukasz
    To jest nieprawdopodobne Rutkowski wyjaśnia sprawę szybko sprawnie nie czeka mamy winną efekt końcowy jest prost sprawa zamknięta. Policja robiła by to przez rok albo dwa. Należało by się zastanowić nad zmianą funkcjonowania Policji w Polsce bo na razie to jest tak że winny ma większe prawa niż Policja.
    Gratulacje Panie Rutkowski.
  • 07.02 (11:47)
    ~dr.No
    To duża różnica, rozwiązać sprawę, gdy się nie zna jej kulis,a zostać przysłanym z "zewnątrz' z narzuconym rozwiązaniem. Nie wierzę w "sukces" Rutkowskiego, nie wierzę, że zjawił się, ot, tak, charytatywnie, bo on się pojawia przy podejrzanych, mętnych sprawach, nie wierzę w przypadki i nie wierzę w przyjętą wersję, bo zbyt wiele osób naciska na zamknięcie tej sprawy, nawet z kręgu MSW i jest zbyt intensywne "urabianie" opinii publicznej za przyjętą wersją. Dziwnym trafem, nikt w mediach nie ma cienia wątpliwości, co do tej wersji, a jest w niej trochę co najmniej dziwnych punktów. A co do Rutkowskiego, to radzę zachwyconym przejrzeć jego działalność i tzw. osiągnięcia. Również te za granicą, za które był tam ścigany przez policję. Owocnej lektury.
  • 07.02 (01:01)
    ~Mieke
    Szkoda ze dwa tygodnie temu nie zabrali sie do sprawy z takim zapalem jak do sledztwa w sprawie "udzialu" Rutkowiskiego. Bo tu jest duze motywacja jak widac.
  • 07.02 (00:06)
    ~ONA
    Gdzie tu sprawiedliwosc? tyle samo grozi za utrudnianie sledztwa co za spowodowanie nieumyslnej smierci?!!! Pan Rutkowski przyczynił sie w duzym stopniu do rozwiazania sprawy a policja nigdy nie przyzna sie do jakiegokolwiek bledu. Gdyby nie ten blef moze i do dzis nie poznalibysmy nowych faktow i okolicznosci tej sprawy.