​Europoseł Ryszard Legutko pozostał wiceszefem frakcji Europejskich Konserwatystów i Reformatorów w europarlamencie. Kandydatem na wiceprzewodniczącego PE ponownie został eurodeputowany PiS Ryszard Czarnecki.

Ryszard Czarnecki /Paweł Supernak /PAP

Wybory władz trzeciej co do wielkości grupy politycznej w europarlamencie odbyły się w Strasburgu. Trzon frakcji stanowią europosłowie Prawa i Sprawiedliwości oraz brytyjscy torysi.

Przewodniczącym frakcji pozostał Brytyjczyk Syed Kamall, mimo że Wielka Brytania szykuje się do opuszczenia Unii, a on sam jest zwolennikiem Brexitu. Jego rywalem był Niemiec Hans-Olaf Henkel. Według źródeł w EKR polscy eurodeputowani opowiedzieli się w nim za Kamallem.

Ryszard Legutko pozostał jednym z sześciu wiceprzewodniczących frakcji. Z kolei Kosma Złotowski został skarbnikiem EKR.

Ryszard Czarnecki, obecnie jeden z wiceprzewodniczących Parlamentu Europejskiego, musiał walczyć o ponowną nominację na to stanowisko z Brytyjką Julie Girling. Według nieoficjalnych informacji wygrał stosunkiem głosów 45 do 16.

Cieszę się z dużego zaufania, którym zostałem obdarzony ponownie. To znaczy, że dobrze oceniono moją pracę jako wiceprzewodniczącego PE. Miałem mocną konkurentkę, cieszy mnie i zwycięstwo i wynik, o jakim słyszę - powiedział PAP Czarnecki.

Frakcja EKR ponownie nominowała też Karola Karskiego na stanowisko kwestora PE (on również pełni tę funkcję obecnie).

Parlament Europejski wybierze nowe władze w styczniu przyszłego roku, w połowie swej pięcioletniej kadencji. Zwyczajowo w połowie kadencji również grupy polityczne w europarlamencie przeprowadzają wybory swoich władz.

Frakcja Europejskich Konserwatystów i Reformatorów w PE liczy 74 europosłów. Oprócz 19 Polaków i 21 Brytyjczyków do EKR należą także eurodeputowani partii z Niemiec, Danii, Belgii, Holandii, Finlandii, Czech, Litwy, Łotwy, Słowacji, Rumunii, Bułgarii, Grecji, Cypru, Chorwacji, Włoch i Irlandii.

(az)