W ostatnich latach coraz więcej osób nie tylko celebruje walentynki, lecz także znajduje wtedy dorywczą pracę. Zarobki w branży usługowej i handlowej mogą sięgać od 10 do 66 zł brutto za godzinę - pisze "Gazeta Wyborcza".

Zdjęcie ilustracyjne / Tytus Żmijewski /PAP/EPA

Przed Dniem Zakochanych sklepy notują większą sprzedaż, a to przekłada się na większe zatrudnienie pracowników tymczasowych - czytamy w artykule.

Dodatkowy personel jest szczególnie poszukiwany w marketach, punktach obsługi klienta, na stoiskach handlowych, w restauracjach, w barach i w kwiaciarniach. "Kurier kwiatowy może zarobić nawet 42 zł za godzinę" - wyjaśniają autorzy artykułu.

Zauważają też, że zwyczaj obdarowywania pań kwiatami powoli zanika. W ubiegłym roku wydatki na kwiaty w tym dniu stanowiły zaledwie 6 proc. wszystkich transakcji - wynika z danych udostępnionych przez MasterCard. W 2013 roku wydatki tego rodzaju stanowiły 8 proc.

Polacy najchętniej dokonują zakupu walentynkowych podarunków przez internet. Niektórzy zamawiają upominki znacznie wcześniej. Ci, którzy zostawili to na ostatni moment, zazwyczaj dokonują zakupu artykułów erotycznych. Ich sprzedaż rośnie w walentynki do 36,5 proc. przy średniej rocznej 17 proc. - ujawnia "Gazeta Wyborcza".

(abs)