Transportowcy zapowiadają blokadę Warszawy. Związek Pracodawców Transportu Drogowego wezwał swoich członków do pełnej gotowości. TIR-y na ulicach stolicy mają zmusić ministra finansów do podjęcia rozmów ze strajkującymi celnikami. Policja zareagowała i powołała w tej sprawie specjalny sztab kryzysowy.

Kierowcy TIR-ów czekający w kolejce do przejścia granicznego z Ukrainą w Dorohusku zablokowali w niedzielę drogę dojazdową do tego przejścia. Kierowcy blokują drogę w miejscowościach Brzeźno i Ludwinów, kilka kilometrów od przejścia. Policja zorganizowała objazdy. czytaj więcej

W samo południe Warszawę zablokuje w proteście przeciwko paraliżowi na wschodniej granicy 150 TIR-ów. Żądamy zakończenia strajku celników - mówi RMF FM szef związku Bolesław Milewski:

Pomysł blokady popierają kierowcy stojący w kolejce na przejśćiu granicznym w Korczowej:

Szefostwo służby celnej na razie nie ma planów przenoszenia na sparaliżowaną wschodnią granicę celników pracujących w głębi kraju.

Specjalny sztab kryzysowy, który powstał w Komendzie Głównej Policji monitoruje sytuację na wschodniej granicy kraju, a w dziś zajmie się monitoringiem sytuacji na drogach dojazdowych do Warszawy. Funkcjonariusze mają reagować elastycznie.

Zobaczymy w jaki sposób się to odbywa. Można jechać wolniej w danym miejscu, a można stanąć w miejscu, gdzie jest to niedozwolone. Inaczej się patrzy na jedno a inaczej na drugie - wyjaśnił w rozmowie z RMF FM Mariusz Sokołowski z Komendy Głównej Policji.

Transportowcy deklarują, że nie wjadą do centrum Warszawy, by nie utrudniać życia mieszkańcom.