Będzie sekcja zwłok dziecka, które znalazł pracownik oczyszczalni ścieków pod Koszalinem. Badanie ma ustalić, czy dziecko urodziło się żywe. Policja szuka też jego matki.

Ciało noworodka znaleziono w oczyszalnie ścieków (zdj. ilustracyjne) /Grzegorz Michałowski /PAP

Ciało noworodka prawdopodobnie zostało wrzucone do studzienki ściekowej. Przez przypadek, w kontenerze na wyłowione z wody odpadki, wypatrzył je pracownik zakładu. To on zaalarmował policję.

Do oczyszczalni w Jamnie trafiają ścieki z terenu całego Koszalina oraz z pobliskiego Sianowa.

Sekcję zwłok zaplanowano na czwartek. Dziecko to chłopiec, najprawdopodobniej wcześniak, bo ma jedynie 30 cm długości. Miał pępowinę.

Policja poszukuje matki noworodka. Jak poinformowała oficer prasowa koszalińskiej policji, funkcjonariusze czekają na sygnały o kobietach, które były w ciąży, ale teraz nie są widywane z dzieckiem. Wiadomo, że matka porzuconego noworodka musiała urodzić dziecko w ciągu kilku ostatnich dni.

(mpw)