Delegatura CBA w Poznaniu zawiadomiła prokuraturę o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez członka zarządu województwa wielkopolskiego Leszka Wojtasiaka. Funkcjonariusze CBA stwierdzili nieprawidłowości w oświadczeniach majątkowych polityka PO.

Delegatura CBA w Poznaniu zawiadomiła prokuraturę o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez członka zarządu województwa wielkopolskiego Leszka Wojtasiaka. Funkcjonariusze CBA stwierdzili nieprawidłowości w oświadczeniach majątkowych polityka PO.
Członek zarządu województwa wielkopolskiego Leszek Wojtasiak / Łukasz Ogrodowczyk /PAP

Jak informuje CBA, sprawa dotyczy zatajenia prawdy przez członka zarządu województwa i radnego wielkopolskiego sejmiku w jedenastu składanych oświadczeniach majątkowych i sześciu korektach. W poprzednich latach CBA dwukrotnie informowało prokuraturę ws. ewentualnych nieprawidłowości w oświadczeniach majątkowych Leszka Wojtasiaka. Śledztwa były umarzane.

Zdaniem Biura, nowe ustalenia wskazują na uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstw, polegających na zatajeniu przez Wojtasiaka prawdy w jedenastu składanych w latach 2011 – 2015 oświadczeniach majątkowych oraz w złożonych do nich sześciu korektach. Ustalono, że nie ujawnił on w nich faktu posiadania pięciu zobowiązań pieniężnych, m.in. kredytu hipotecznego.

Zawiadomienie CBA trafiło do Prokuratury Rejonowej Poznań-Stare Miasto. Potwierdzam, że zawiadomienie do nas wpłynęło, po zapoznaniu się z jego treścią podejmiemy decyzję co do tego, jaki nadajemy temu bieg – poinformowała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Poznaniu Magdalena Mazur-Prus.

To trzecie zawiadomienie CBA dotyczące ewentualnych nieprawidłowości w oświadczeniach majątkowych Leszka Wojtasiaka. Efektem wszczętego w 2013 r. w śledztwa było warunkowe umorzenie postępowania przez prokuraturę.

Po ujawnieniu wyników kontroli CBA Wojtasiak złożył na początku 2013 roku rezygnację z funkcji wicemarszałka województwa, odwołał go sejmik. Kilka miesięcy później polityk zrezygnował też z mandatu radnego wielkopolskiego sejmiku. Prokuratura umorzyła także kolejne śledztwo z 2015 r. – tym razem z uwagi na znikomą szkodliwość społeczną czynu - przypomniało CBA.

(mpw)