Bydgoscy policjanci badają zajście w jednym z miejskich autobusów. Brała w nim udział pasażerka, która jest obywatelką Stanów Zjednoczonych oraz kontrolerzy biletów.

Zdj. ilustracyjne /Jakub Kaczmarczyk /PAP

Rzeczniczka kujawsko-pomorskiej policji podisp. Monika Chlebicz poinformowała, że w czwartek o godz. 9 bydgoscy policjanci zostali wezwani do interwencji w autobusie miejskim linii 56. Miało tam dojść do rękoczynów pomiędzy pasażerką a kontrolerami biletów. Kobieta jest obywatelką Stanów Zjednoczonych.

Po przybyciu na miejsce policjanci zastali dwóch kontrolerów biletów, pasażerkę, kierowcę oraz świadków. Po wysłuchaniu relacji tych osób policjanci pouczyli zainteresowanych o możliwym trybie postępowania. Tego samego dnia do komisariatu policji Bydgoszcz-Szwederowo zgłosili się dwaj kontrolerzy biletów, którzy złożyli zawiadomienie o uderzeniu ich przez kobietę, a także uszkodzeniu kurtki i okularów - relacjonowała rzeczniczka.

W autobusie był zamontowany monitoring. Okazało się jednak, że urządzenie rejestrujące nie pracowało i zdarzenie nie zostało nagrane.

Policjanci w niedzielę rano pojechali do pasażerki autobusu. Kobieta oświadczyła, że rozważa złożenie zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa na jej szkodę, jednak nie chciała zrobić tego od razu.

Funkcjonariusze zabezpieczyli nagranie z internetu przedstawiające fragment zajścia w autobusie. Prowadzone są też przesłuchania świadków zdarzenia.

Policja zaapelowała do osób, które były świadkami zajścia w autobusie o kontakt osobisty lub telefoniczny z komisariatem Bydgoszcz-Błonie, który prowadzi postępowanie.

(mn)