"Nie wyobrażam sobie, żeby Francja, USA czy jakikolwiek inny kraj, który produkuje na swoim terenie dwa niezłe śmigłowce, które kupuje cały świat, zdecydował się na zakup innych maszyn" - tak decyzję Ministerstwa Obrony Narodowej w sprawie przetargu na śmigłowiec wielozadaniowy dla polskiej armii komentuje Jerzy Buzek. Jego wypowiedź cytuje portal wnp.pl

Były premier przypomniał hasło z ubiegłorocznego spotkania w Siemianowicach Śląskich, w którym uczestniczyli minister obrony Tomasz Siemoniak i minister skarbu Włodzimierz Karpiński: "Sukces modernizacji wojska polskiego źródłem sukcesu polskiego przemysłu". 

Protest PZL Mielec. Chcą nowego przetargu na śmigłowce

Pracownicy i związkowcy z PZL Mielec zapowiadają protesty po przegranym przetargu na śmigłowce dla wojska. Żądają unieważnienia przetargu i rozpisania nowego. MON wybrał do testowania maszynę francuskiego konsorcjum Airbus Helicopters, odrzucając znanego na całym świecie mieleckiego Black Hawka. czytaj więcej

Rozmawialiśmy o konkretnych przetargach i wydawało się, że nastawienie jest pozytywne. Siła kraju zależy od jego gospodarki. Wobec tego dla MON powinna mieć znaczenie siła naszej gospodarki, by Polska była krajem znaczącym na arenie międzynarodowej - powiedział Buzek. 

Polityk zwrócił uwagę, że w krajach europejskich o zakupach decydują zespoły i one nie są ograniczone do jednego ministerstwa. Nadzór nad nimi mają też parlamentarzyści. 

Na tegorocznym Europejskim Kongresie Gospodarczym głównym hasłem jest innowacyjność, gdzież jeszcze może być bardziej innowacyjnie niż w przemyśle zbrojeniowym - zaznaczył były premier. 

Wygrała największa z maszyn

Decyzja w sprawie wyboru śmigłowca zapadła we wtorek. Airbus H225M (dawniej EC725) był największą z trzech maszyn proponowanych polskiemu wojsku. Firma Airbus Helicopters jako jedyna z biorących udział w przetargu nie ma swojego zakładu w Polsce, zadeklarowała jednak, że może uruchomić w naszym kraju linie montażowe silników i całych płatowców - polskie zakłady miałyby produkować także na eksport.

W trwającej procedurze pozyskania śmigłowców wielozadaniowych dla Sił Zbrojnych RP ministerstwo obrony narodowej dokonało oceny formalnej i merytorycznej złożonych ofert dostawy, natomiast ministerstwo gospodarki dokonało oceny ofert offsetowych złożonych w tym postępowaniu. Oferty złożone przez WSK PZL Świdnik S.A oraz konsorcjum Sikorsky International Operations Incorporation, Sikorsky Aircraft Corporations, wraz z Polskimi Zakładami Lotniczymi Sp. z o. o. z Mielca nie spełniły wymogów formalnych i wymagań technicznych dotyczących między innymi terminu dostaw, wyposażenia śmigłowców w systemy walki, ustanowienia zdolności do serwisowania w WZL-1 Łódź - poinformowało Ministerstwo Obrony Narodowej.

(md)