Listy pary młodych Polaków, ofiar brutalnego gwałtu i napaści latem zeszłego roku w Rimini, zostały przekazane przez ich pełnomocnika do trybunału dla nieletnich w Bolonii. W czwartek rozpocznie się tam proces trzech sprawców ataku - dowiaduje się PAP.

Przed bolońskim sądem stanie dwóch braci Marokańczyków w wieku 15 i 17 lat oraz 16-letni Nigeryjczyk. Wszyscy to dzieci imigrantów, mieszkających w regionie miasta Pesaro. Wraz z 20-letnim Kongijczykiem Guerlinem Butungu zaatakowali oni polskich turystów na plaży w Rimini. Zgwałcili kobietę i ciężko pobili jej partnera.  

Dokonali także innych napadów w sierpniu w tym mieście nad Adriatykiem.

Butungu został skazany na 16 lat więzienia przez sąd pierwszej instancji. 

Pełnomocnik Polaków, mecenas Maurizio Ghinelli powiedział PAP we wtorek, że do trybunału dla nieletnich wysłał memorandum wraz z listami od dwojga Polaków, w którym opisali zdarzenie oraz jego skutki, także psychiczne, jak również przedstawili szczegóły leczenia, jakiego wymagają.  

Włoski adwokat wyjaśnił, że są to te same pisemne relacje, które zostały przygotowane na proces Butungu w Rimini. Treść listów młodych Polaków wraz z drastycznymi szczegółami w dużym stopniu przyczyniła się do wymierzenia Kongijczykowi surowego, jak uznano, wyroku 16 lat więzienia, wyższego od tego, o jaki wnioskował prokurator.

Przed procesem w trybunale dla nieletnich z przesłaniami zapoznali się sędziowie z Bolonii.

Drugi proces w tej sprawie będzie toczył się przy drzwiach zamkniętych.

Według informacji uzyskanych przez PAP troje obrońców nastolatków wniesie o osądzenie ich w trybie uproszczonym, przewidującym redukcję kary.

W najbliższych dniach oczekiwana jest publikacja uzasadnienia wyroku, wydanego w listopadzie wobec Butungu. Jego obrona zapowiedziała złożenie apelacji. 

(m)