Cele są już gotowe, areszt czeka. Dziś do godz. 16 trzej bracia, którzy zostali skazani za lincz we Włodowie, powinni stawić się do odbycia kary. W 2005 r. zabili terroryzującego ich wieś recydywistę, a po czterech procesach zostali prawomocnie skazani na cztery lata więzienia.

Bracia z Włodowa nie pójdą za kratki

Skazani za lincz we Włodowie nie stawią się w areszcie, aby odbyć karę - dowiedział się reporter RMF FM Andrzej Piedziewicz. Trzej bracia W. skazani za zabicie recydywisty, który terroryzował wieś, powinni zjawić się w więzieniu w najbliższy wtorek. czytaj więcej

Pracownicy olsztyńskiego aresztu wiedzą, że trzej bracia z Włodowa powinni stawić się dziś do odbycia kary, bo sąd zawiadomił o tym służby więzienne. Rzecznik aresztu Jarosław Witek zapewnia, że miejsce dla skazanych zawsze się znajdzie: Osadzeni, którzy po raz pierwszy zgłaszają się do aresztu, są kierowani do tzw. cel przejściowych. To są cele, które są cały czas przygotowane na przybycie niespodziewanych gości lub takich, którzy mają wyznaczony termin

Jednak tak naprawdę nikt nie liczy na przybycie trzech braci W. Już w ubiegłym tygodniu ich obrońcy zapowiedzieli, że mężczyźni nie przyjadą do aresztu, bo zostały złożone wnioski o odroczenie wykonania kary. Sąd rozpatrzy te wnioski za niecałe dwa tygodnie. Mecenasi mają nadzieję, że kara zostanie odroczona na pół roku i w tym czasie prezydent Lech Kaczyński ułaskawi trzech skazanych. Posłuchaj relacji reportera RMF FM Andrzeja Piedziewicza: